Polski Komitet Olimpijski, kluby Ekstraklasy, liczni sportowcy, którzy zdecydowali się na współprace reklamowe - Zondacrypto w ostatnich latach była wszechobecna w polskim sporcie. Nie jest więc niczym dziwnym, że kryzys giełdy wpływa również na świat sportu.
Początkowo organizacje współpracujące z Zondacrypto wydawały się liczyć na to, że doniesienia medialne o kłopotach giełdy są przesadzone. Dziś wydaje się, że nie ma już na to szans. Nie dość, że prezes Przemysław Kral zaplątał się we własnych tłumaczeniach, to na jaw wyciekają kolejne informacje. Portal money.pl opublikował dokument, który nazwał "pożegnalnym oświadczeniem" prezesa Zondacrypto.
A co znajduje się w tym dokumencie?
"Oświadczenie wprowadza istotne zmiany w dotychczasowych zasadach współpracy. Znosi m.in. zakaz konkurencji oraz obowiązek zwrotu kosztów szkoleń. Dodatkowo umożliwia rozwiązanie umów z maksymalnie 30-dniowym okresem wypowiedzenia" - czytamy.
"Jednocześnie Kral zobowiązał współpracowników do zwrotu sprzętu służbowego. W dokumencie wskazano, że ma to związek z 'zabezpieczeniem informacji istotnych dla prowadzonego dochodzenia'. Nie podano jednak, o jakie postępowanie chodzi. Brak szczegółów rodzi pytania o kontekst tej decyzji" - dodano.
"PKOL ani żaden klub nie dostaną już nic z Zondacrypto. Przemysław Kral właśnie poinformował, że wszyscy pracownicy firmy zostają zwolnieni" - napisał na Twitterze Szymon Jadczak.
Zondacrypto jest lub do niedawna była sponsorem Lechii Gdańsk, Rakowa Częstochowa, Pogoni Szczecin, GKS Katowice czy Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Wśród ambasadorów giełdy byli m.in. Wojciech Szczęsny i Katarzyna Niewiadoma. Zondacrypto wspiera też zagraniczne kluby: Juventus, Parmę oraz Atalantę.