Legia Warszawa pod wodzą Marka Papszuna wygrzebuje się z dołka - z 11 meczów przegrała tylko jeden (do tego cztery zwycięstwa oraz sześć remisów) i aktualnie zajmuje 11. miejsce w tabeli Ekstraklasy. W końcówce sezonu drużyna będzie chciała podtrzymać dobrą passę, a może i powalczyć o coś więcej. A we wtorek doszło do pewnej niespodzianki w Warszawie.
Serwis Legia.net opublikował zdjęcie z treningu stołecznej drużyny. Jest ono zaskakujące, bowiem na nim widać w klubowym dresie Dawida Szwargę, który jeszcze kilka tygodni temu prowadził Arkę Gdynia (odszedł po porażce 0:3 z Koroną Kielce).
Sprawdź też: Kucharski chce kupić rewelację Ekstraklasy! "Zainwestuję własne środki"
Jego obecność w Warszawie dziwi mniej, jeśli przypomni się jego wieloletnią współpracę z Papszunem w Rakowie Częstochowa (zdobyli, mistrzostwo, Puchar Polski i dwa krajowe superpuchary). Szwarga był jego asystentem w latach 2021-2023 oraz w drugiej połowie 2024 - w międzyczasie sam był pierwszym trenerem Rakowa, a potem odszedł, by przejąć Arkę, którą wprowadził do Ekstraklasy. Obecnie pozostaje bez pracy.
Czy to oznacza, że 35-latek znów będzie współpracownikiem Papszuna? Trudno powiedzieć, biorąc pod uwagę jego już całkiem pokaźne doświadczenie w samodzielnej pracy trenerskiej i może spodziewać się ofert w takiej roli. Przy tym warto zauważyć, że w sztabie stołecznej drużyny ma niebawem zwolnić się miejsce w sztabie, a to w związku z domniemanym odejściem Inakiego Astiza. "(Szwarga - red.) z boku oglądał cały trening. Jak usłyszeliśmy, był na zajęciach gościnnie" - przekazał portal Legia.net.
Obecnie Legia Warszawa przygotowuje się do wyjazdowego spotkania 30. kolejki Ekstraklasy z Lechem Poznań. Odbędzie się ono w niedzielę 26 kwietnia.