Joanna Jędrzejczyk to jedna z najpopularniejszych twarzy polskiego sportu, która ogłosiła zakończenie kariery w zeszłym roku. W przeszłości 35-latka była związana z takimi dyscyplinami jak boks, muay thai, MMA i kick-boxing. W swojej karierze zawodowej zdobyła aż sześć tytułów mistrzyni świata oraz pięć tytułów mistrzyni Polski w muay thai. Jednak jej życie uczuciowe nie zawsze było tak kolorowe.
W przeszłości Jędrzejczyk była związana z piłkarzem Przemysławem Butą. Para wiodła szczęśliwe życie. Fighterka nawet przyjęła oświadczyny od swojego długoletniego partnera, ale niestety związek ten zakończyła złamanym sercem.
W 2017 roku Jędrzejczyk zmuszona była zakończyć ten związek z powodu zdrady piłkarza. 35-latka o wszystkim dowiedziała się tuż przed walką z Rose Namajunas, która odebrała jej tytuł mistrzyni świata UFC. Zawodniczka przyznała później, że stres związany z rozstaniem był jednym z powodów jej porażki.
Dziś jej serce jest już wyleczone, a ślubne plany z Przemysławem Butą są już tylko wspomnieniem. Jędrzejczyk potrzebowała dwóch lat, by pozbierać się po rozstaniu z piłkarzem. Mateusz Zarankiewicz, który jest byłym siatkarzem, wyleczył jej złamane serce. Para spotyka się od 2019 roku. Zarankiewicz był wielkim wsparciem zawodniczki w trakcie jej kariery - towarzyszył jej na różnego rodzaju imprezach okolicznościowych.
Mateusz Zarankiewicz również jest emerytowanym sportowcem. Przez lata występował na pozycji atakującego między innymi w zespołach z Kielc czy Opolszczyzny. Po zakończeniu kariery był kierownikiem żeńskiej drużyny UNI Opole