"Kubańczyk" po śmierci Murańskiego: "Teraz łatwo sobie lajków nabić, nie?"

- Nie wiedziałem, że mamy tylu świetnych psychologów, wykwalifikowanych, zaj..., co udzielają porad online - grzmi za pośrednictwem Instagrama raper i zawodnik MMA, "Kubańczyk" po śmierci Mateusza Murańskiego. Sytuacja dotyczy internautów i celebrytów komentujących tragiczne zdarzenia.
Mateusz Murański i Jakub 'Kubańczyk' Flas
Screenshot: YouTube High League; Instagram: @kubanczyk.official

We wtorek świat freak fightów obiegła informacja o śmierci Mateusza Murańskiego. Zawodnik MMA i aktor miał 29 lat. Jego ciało znaleziono w domu. Informację potwierdziła prokuratura okręgowa w Gdańsku. Teraz tragiczne zdarzenie szeroko komentują internauci i ludzie związani ze światem freak fightów.

Zobacz wideo Wojciech Szczęsny zostanie zawieszony? Włoski dziennikarz ujawnia

"Kubańczyk" po śmierci Mateusza Murańskiego: "Teraz łatwo sobie lajków nabić, nie?"

Wielu z nich powiela informacje o rzekomych problemach osobistych zmarłego, na co odpowiaedział raper i zawodnik MMA Jakub Flas. Znany w internecie jako "Kubańczyk" ostro zareagował na opinie środowiska.

Media informują, że Mateusz Murański od miesięcy zmagał się z uzależnieniem od narkotyków i problemami osobistymi. Influencerzy i koledzy zmarłego z branży MMA szeroko komentowali jego odejście i niejednokrotnie nawiązywali do rzekomych doniesień. Sytuacja zdenerwowała "Kubańczyka", który uznał takie zachowanie za "nie na miejscu". 

"Nie wiedziałem, że mamy tyłu świetnych psychologów, wykwalifikowanych, zaj..., co udzielają porad online, na Insta Story. Szczególnie w tym bardzo smutnym dniu. A gdzie byliście, jak ci ludzie was potrzebowali? Pewnie wtedy się śmialiście. Teraz łatwo sobie lajków nabić, nie?" - grzmiał "Kubańczyk" za pośrednictwem Instagrama.

Murański wielokrotnie był krytykowany i obrażany przez internautów. Po śmierci żegnają go nie tylko fani, ale również twórcy internetowi, którzy często wypowiadają się o nim jedynie w superlatywach. "Widzę, że niektóre osoby są pod każdym postem, gdzie jest zdjęcie Mateusza czy informacja o Mateuszu. Pojawiają się, żeby zdobyć trochę lajków. Bardzo obrzydliwe. Zróbcie własny rachunek sumienia" - dodał Flas. 

Ponadto zawodnik Fame MMA przekonuje, że sam wiele razy zmagał się z różnymi problemami i jest w stanie wyobrazić sobie sytuację Murańskiego. "Wiem, z czym mógł się zmagać. Dużo współczucia dla rodziny w tym ciężkim czasie. Przemyślcie czasami swoje zachowanie" - zakończył. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

"Pamiętajcie, są osoby, które hejt zniosą bez problemu, a są takie, że tego nie udźwigną. To już druga ofiara wejścia do świata freak fightów. Pieniądz to nie wszystko. Zobaczcie, co ten świat robi z ludźmi. Po ostatnich dwóch występach Mateusza było widać, że jest z nim bardzo źle. Pieniądze to nie wszystko" - przekazała Kasia "La Luna" Alexander, zawodniczka sportów walki.

Podobnych opinii w sieci było więcej. O pożegnaniach z Murańskim pisaliśmy w Sport.pl. 

Więcej o: