Znakomity występ polskiej biathlonistki na igrzyskach!

Polskie biathlonistki mogą być z siebie dumne po tym, co zrobiły w sprincie na 7,5 km podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Świetny start zanotowała Kamila Żuk, która tylko raz pomyliła się na strzelnicy i zajęła bardzo wysoką 8. lokatę. Złoty medal wywalczyła Norweżka Maren Kirkeeide, niespodziewanie wyprzedzając dwie Francuzki Oceane Michelon oraz Lou Jeanmonnot.
Kamila Żuk
screen TV

W sobotę 14 lutego podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 biathlonistki rywalizowały w sprincie na 7,5 kilometra. Na liście startowej znalazły się cztery reprezentantki Polski - Joanna Jakieła, Natalia Sidorowicz, Kamila Żuk i Anna Mąka.

Zobacz wideo Kacper Tomasiak – cała prawda o wicemistrzu olimpijskim

Ależ start Polki na igrzyskach! Złoto przypadło fenomenalnej Norweżce

Po dwóch strzelaniach w czołówce plasowała się Żuk, która tylko raz pomyliła się na strzelnicy. Anna Mąka z kolei dwa razy nie trafiła, co przełożyło się na dwie karne rundy. Mąka finiszowała z czasem 22:55.2 jako pierwsza z Biało-Czerwonych i jasne stało się, że to nie zajmie dobrej lokaty końcowej.

Chwilę po niej na metę wbiegła Kamila Żuk, która wykręciła czas 21:50.1 z przewagą wynoszącą pół minuty nad Belgijką Mayą Cloetens. Polka była pierwsza i czekała na to, co zrobią pozostałe rywalki. Straty nadrabiała chociażby Czeszka Tereza Vobornikova, jednak bezskutecznie.

Następnie na pierwsze strzelanie wybiegła Natalia Sidorowicz i zanotowała komplet trafień. Polki miały powody do zadowolenia - Żuk wyprzedziła między innymi Hristovą czy Meier. Z pierwszej lokaty zepchnęła ją dopiero Niemka Franziska Preuss. Chwilę później genialny czas na poziomie 21:04:5 z jednym błędem osiągnęła Francuzka Lou Jeanmonnot i objęła prowadzenie.

Joanna Jakieła także dobrze zaprezentowała się na pierwszym strzelaniu, trafiając wszystkie pięć celów. Sidorowicz niestety przy drugiej wizycie na strzelnicy pomyliła się dwukrotnie i pogrzebała swoje szanse na osiągnięcie dobrego wyniku.

Fenomenalny bieg zaliczyła jednak jej rodaczka Oceane Michelon, która zanotowała czas wynoszący 20:44.6 i ani razu nie popełniła błędu w strzelaniu. Dumni mogli być również Bułgarzy, gdyż świetnie zaprezentowała się Milena Todorova, która o zaledwie 0.6 sekundy wyprzedziła Włoszkę Lisę Vittozzi.

Wtem na podium wparowała rewelacja tego sezonu, Norweżka Maren Kirkeeide, której niespodziewanie udało się wyprzedzić Michelon o 3.8 sekundy i przypieczętować złoty medal olimpijski. Oprócz niej na podium stanęły Michelon i Jeanmonnot.

W tym momencie na strzelnicy walczyła jeszcze Jagieła, która popełniła dwa błędy na drugim strzelaniu i zajęła 28. lokatę. Sidorowicz uplasowała się na 41. miejscu, a 45. była Anna Mąka. Dumni byliśmy jednak z Kamili Żuk, której udało się ukończyć zawody na bardzo wysokiej 8. pozycji.

Dziś Biało-Czerwoni powalczą o medale olimpijskie w łyżwiarstwie szybkim na 500 metrów oraz w skokach narciarskich na skoczni dużej w Predazzo. Największe nadzieje pokładane są w naszym panczeniście Damianie Żurku, który pobiegnie na swoim koronnym dystansie.

Klasyfikacja sprintu kobiet na 7,5 km w biathlonie:

  • 1. Maren Kirkeeide (Norwegia), 20:40.8
  • 2. Oceane Michelon (Francja), +3.8
  • 3. Lou Jeanmonnot (Francja), +23.7
  • 8. Kamila Żuk, +1:09.3
  • 28. Joanna Jakieła, +1:40.2
  • 41. Natalia Sidorowicz, +2:10.0
  • 45. Anna Mąka, +2:14.4

Zobacz też: Napisał najpiękniejszą historię igrzysk! Pierwszy medal w dziejach kraju

Więcej o: