Rosjanin pokazał, jak oszukiwać na igrzyskach. "Temat wcale nie był zabawny"

Rosyjski pływak Kirił Prigoda rozpętał aferę na igrzyskach po tym, jak pokazał, w jaki sposób oszukiwać przy testach na obecność koronawirusa. - Żart był głupi, temat wcale nie był zabawny - przepraszał po fakcie zawodnik.

Trwające w Tokio igrzyska olimpijskie są wyjątkowe ze względu na pandemię koronawirusa, zwłaszcza, że w Japonii z dnia na dzień rośnie liczba nowych przypadków. Z tego powodu sportowcy muszą przestrzegać licznych norm bezpieczeństwa, są także codziennie podawani testom na koronawirusa. 

Zobacz wideo Ile medali przywiozą Polacy z igrzysk olimpijskich w Tokio?

Głupi żart czy skandal? Rosyjski zawodnik pokazał, jak oszukiwać przy testach na koronawirusa 

Jak poinformował porta sportsdaily.ru, pływak Kirił Prigoda zamieścił na Instagramie film, w którym pokazał, jak oszukiwać przy testach na obecność COVID-19. Rosjanin psikał do nosa płyn odkażający, dzięki czemu wynik testu miał być negatywny. Całość została usunięta, ale nie przeszkodziło to, aby z tego powodu rozpętała się afera. 

Tokyo Olympics CyclingGromy spadają na sensacyjną mistrzynię olimpijską! "Tak się nie robi"

Prigoda szybko przeprosił za zamieszony filmik. - Żart był głupi, temat wcale nie był zabawny. Zdałem sobie sprawę z tego zbyt późno. Zwróciłem na siebie uwagę nie z tego powodu, z którego bym chciał, co dało początek wszystkim spekulacjom i dyskusjom - wyjaśniał Prigoda na filmie zamieszonym na Instagramie, dodając, że sam przestrzega wszelkich norm bezpieczeństwa i nie miał na celu namawiać do oszukiwania w testach. 

Tokio 2020Przedziwne obrazki na pływalni w Tokio. Darren Berry nie dowierza: Co jest k***?

Rosyjscy działacze udzielili zawodnikowi nagany, a organizatorzy igrzysk nie skomentowali całego zdarzenia. 

Kirył Prigoda odpadł w półfinale 100 metrów stylem klasycznym mężczyzn. Zawodnik będzie także pływał na dystansie 200 metrów stylem klasycznym. 

Więcej o: