Nawrocki dotrzymał słowa. Oto gdzie się pojawił

Karol Nawrocki w sobotni wieczór z pewnością wzbudził niemałą sensację. Urzędujący prezydent ku zaskoczeniu kibiców pojawił się na gali bokserskiej Estimet Rocky Boxing Night 24 w Kościerzynie. Przy okazji spełnił obietnicę, jaką złożył na początku swojej kadencji. O co dokładnie chodzi?
Karol Nawrocki
screen: Polsat Sport

Karol Nawrocki znany jest z zamiłowania do sportu. Prezydent Polski od lat kibicuje Lechii Gdańsk, a w przeszłości amatorsko uprawiał boks. Z dyscypliną tą związany jest tak bardzo, że nawet jako urzędująca głowa państwa postanowił wybrać się... na galę do Kościerzyny.

Zobacz wideo Kosecki szczerze o swojej karierze: Po każdej kontuzji wracałem gorszy...

Niespodziewana wizyta Nawrockiego. Oto co robił w Kościerzynie

Prezydent zjawił się w hali Sokolnia w sobotę wieczorem. Wcześniej uczestniczył we mszy świętej w kościele Świętej Trójcy oraz odwiedził miejscową plebanię. Jak podał portal koscierzyna.naszemiasto.pl, wizyta miała charakter prywatny. Później Nawrocki dopingował swojego przyjaciela i czołowego polskiego zawodnika - Kacpra Meynę podczas gali Estimet Rocky Boxing Night 24.

Pięściarz nie ukrywa bowiem bliskiej znajomości z Nawrockim. - Znamy się siedem lat. Gdy był dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej, spotykaliśmy się codziennie na sali. Jak został prezesem IPN-u i był w Warszawie, wówczas widzieliśmy się mniej więcej raz w miesiącu. [...] Można powiedzieć, że [łączy nas] przyjaźń - zdradził w sierpniu zeszłego roku w rozmowie z Interią.

Zobacz też: Piesiewicz chce przedłużyć swoją kadencję! Ujawniamy projekty zmian w PKOl-u

Nawrocki zobaczył, co robi jego przyjeciel. Potem sam wszedł na ring

W sobotni wieczór Meyna zmierzył się walce wieczoru z Anthonym Wrightem. Stawką był pas międzynarodowego mistrza Polski w wadze ciężkiej. Pojedynek nie potrwał zbyt długo. Polak już po 30 sekundach posłał rywala na deski, a chwilę później uczynił to po raz drugi. Sędzia zakończył walkę już po 74 sekundach i Meyna mógł zacząć świętować. Na ringu pojawił się wówczas sam prezydent Nawrocki, który osobiście pogratulował zwycięzcy. - Niesamowity jesteś. Gratulacje - powiedział.

Tym samym Karol Nawrocki spełnił obietnicę, jaką złożył niedługo po zaprzysiężeniu na urząd prezydenta. W trakcie uroczystości gościli wspomniany Kacper Meyna oraz promotor i szef grupy Rocky Boxing Promotion Krystian Każyszka. Ten drugi zdradził wówczas, co usłyszał od głowy państwa. - Karol obiecał, że zjawi się u mnie na jednej z najbliższych gal, na której walczyć będzie Kacper, musimy tylko zgrać terminy. Tego jeszcze nie było, by prezydent kraju przyjechał na galę boksu - wyjawił w rozmowie z "Super Expressem". Jak się okazało, prezydent słowa dotrzymał.

Więcej o: