Kompletna katastrofa Ferrari w kwalifikacjach! Niespodzianki na start sezonu

Pierwszy rząd dla Mercedesa. Verstappen trzeci, Leclerc siódmy, Vettel poza Q3.

Po pracowitych dla kierowców treningach przyszedł czas na pierwszą w sezonie sesję kwalifikacyjną, którą zgodnie z przewidywaniami zdominowali kierowcy Mercedesa. W przeciwieństwie do sesji treningowych, lepszy tym razem okazał się Valtteri Bottas, który o zaledwie 0,012 sekundy pokonał Lewisa Hamiltona. Druga linia dla Verstappena i Norrisa. Nienajlepiej sezon zaczyna Ferrari, które w niedzielę rozpocznie wyścig z siódmego i jedenastego pola.

Zobacz wideo "Życie kierowców F1 będzie wyglądało zupełnie inaczej. Powrót do gokartów"

Q1

Jako pierwsi na tor wyjechali kierowcy Alfy Romeo - Antonio Giovinazzi i Kimi Raikkonen oraz Nicholas Latifi z Williamsa, którego mechanicy zdołali poskładać bolid Kanadyjczyka po kraksie z popołudniowego treningu. Wkrótce na prowadzenie wysunął się Lance Stroll, który potwierdził mocną formę swojego zespołu i z czasem 1:04,678 wyprzedził Antonio Giovinazziego aż o 0,8 sekundy.

Kanadyjczyka z pierwszej pozycji niedługo potem zepchnął Max Verstappen z czasem 1:04,326. Na osiem minut przed końcem Holender był o 0,2 sekundy szybszy od drugiego Carlosa Sainza. Na kolejnych pozycjach znaleźli się Sergio Perez, Valtteri Bottas, Sebastian Vettel, Lando Norris i Pierre Gasly. Cała stawka od początku korzystała z miękkiej mieszanki, a wspomniana siódemka mieściła się w zaledwie 0,3 sekundy. W międzyczasie Kevin Magnussen poskarżył się zespołowi przez radio, że był blokowany przez Charlesa Leclerca.

Na minutę przed końcem na prowadzenie niespodziewanie powrócił Stroll bijąc czas kierowcy Red Bulla o siedemnaście tysięcznych sekundy. Verstappen błyskawicznie jednak odpowiedział, poprawiając się na ostatnim kółku o niemal trzy dziesiąte. Stroll ostatecznie skończył na czwartym miejscu spadając jeszcze za Bottasa i Hamiltona. Rzutem na taśmę do Q2 wszedł Romain Grosjean, o włos wyprzedzając Kevina Magnussena i George'a Russella. Osiemnasty był Giovinazzi, który na ostatnim przejeździe wypadł z toru w czwartym zakręcie, a z ostatniego rzędu ruszą w niedzielę.

Q2

Drugą część czasówki od mocnego uderzenia zaczął Lewis Hamilton, który jako pierwszy w ten weekend zszedł poniżej minuty i czterech sekund, uzyskując czas 1:03,325. Dwie dziesiąte za Brytyjczykiem znajdował się Valtteri Bottas. Poniżej wspomnianej granicy udało się zejść także Lando Norrisowi, Lance'owi Strollowi i Sergio Perezowi. Dopiero siódmy był Charles Leclerc, który przegrywał jeszcze z Danielem Ricciardo. Ósmy był Max Verstappen, który jako jedyny z całej stawki zdecydował się skorzystać z pośredniej mieszanki.

Niedługo potem Holender poprawił się i wskoczył na szóste miejsce z czasem 1:04,000. W ostatniej minucie na pierwszym miejscu Hamiltona zmienił Bottas z czasem 1:03,015. Fin utrzymał się na czele do końca, natomiast uwaga wszystkich skierowana była na pozycje pod koniec czołowej dziesiątki, gdzie plasowali się kierowcy Ferrari. Zarówno Leclerc, jak i Vettel zdołali się minimalnie poprawić na drugim przejeździe, ale to było za mało - w ostatniej chwili na trzecią lokatę wskoczył Alex Albon, który wypchnął Vettela poza Q3! Niemiec zakończył zmagania na jedenastym miejscu, a wraz z nim w drugim segmencie odpadli Gasly, Kwiat, Ocon i Grosjean. Dziesiąty był Leclerc, który przez radio swój rezultat skwitował krótkim to jakieś szaleństwo.

Q3

Podobnie jak w Q2 najpierw do walki ruszyli kierowcy Mercedesa, którzy nie zamierzali odpuszczać, czego efektem był niesamowity wynik Bottasa na otwarcie Q3 - 1:02,939. Hamilton stracił do partnera zespołowego 0,122 sekundy. Trzeci był Max Verstappen, który jednak tracił do Bottasa aż 0,612 sekundy. Czwarty był Albon, a piąty Sainz tracił już do pierwszego miejsca ponad sekundę. Siódmy z 1,6 sekundy straty był Leclerc, który przez radio narzekał na prowadzenie swojego bolidu.

Podczas drugiego przejazdu Bottas nie zdołał się już poprawić z powodu błędu w czwartym zakręcie. Fin wypadł z toru, czym spowodował wywieszenie żółtych flag, co z pewnością pokrzyżowało plany kilku kierowcom. Czas poprawił natomiast Hamilton, który jednak w końcowym rozrachunku stracił 0,012 sekundy do Bottasa. Z trzecim czasem kwalifikacje zakończył Verstappen, natomiast w ostatnich sekundach kierowców Red Bulla rozdzielił Lando Norris, który wskoczył na czwarte miejsce. Na kolejnych pozycjach uplasowali się Albon, Perez, Leclerc, Sainz, Stroll i Ricciardo.

O F1 więcej przeczytasz na portalu F1wm.pl.

Czytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .