Tenisiści rozpoczęli już zmagania na kortach ziemnych, a wszyscy skupiają się na przygotowaniach do Rolanda Garrosa. Organizatorzy tego prestiżowego turnieju dwa tygodnie temu ogłosili, że tegoroczna edycja będzie wyjątkowa i rekordowa, bo łączna pula nagród przekroczy bowiem 60 milionów euro. Jest to wzrost względem imprezy z ubiegłego roku o 9,5 proc., czyli ponad pięć milionów euro.
Choć w Rolandzie Garrosie jest rekordowa pula nagród, to czołowym tenisistom świata, to i tak mało! Domagają się sprawiedliwszego podziału zysków z turniejów. Zdecydowali się nawet w poniedziałek napisać oficjalny list. Pod nim podpisali się m.in. Iga Świątek, Aryna Sabalenka, Coco Gauff, Carlos Alcaraz, Jannik Sinner czy Alexander Zverev.
Przy szacowanych przychodach przekraczających 400 mln euro w tym roku, udział wygranych wypłacanych zawodnikom prawdopodobnie pozostanie poniżej 15 proc., daleko od 22 proc., których domagamy się, aby zrównać turnieje Wielkiego Szlema z połączonymi turniejami ATP i WTA 1000, takimi jak np. ten w Rzymie" - napisali.
Gwiazdy tenisa podkreśliły też, że zmiany, które zostały wprowadzone, nie dotykają fundamentów ich postulatów.
- Ta zmiana w żaden sposób nie rozwiązuje problemów strukturalnych, które zawodnicy konsekwentnie i rozsądnie podnoszą od roku. Nie podjęto żadnego dialogu w sprawie dobrostanu zawodników ani nie poczyniono postępów w kierunku ustanowienia formalnego mechanizmu konsultacji z graczami w procesie podejmowania decyzji dotyczących Wielkiego Szlema - dodano w oświadczeniu.
To nie pierwszy raz, kiedy gwiazdy tenisa piszą list do światowych władz tenisa. W marcu ubiegłego roku francuscy dziennikarze dowiedzieli się, że tenisistki i tenisiści wysłali do organizatorów turniejów wielkoszlemowych list, domagając się zwiększenia nagród pieniężnych. Wtedy Iga Świątek też podpisała się pod prośbą.
Zobacz także: Słynna tenisistka wycofała się z Rolanda Garrosa
Tegoroczny Roland Garros rozegrany zostanie od 18 maja do 7 czerwca. Singlowych tytułów bronić będą Carlos Alcaraz oraz Coco Gauff. Rok temu Iga Świątek odpadła w półfinale, przegrywając z Aryną Sabalenką.