Przed rokiem Coco Gauff zaskoczyła wszystkich kibiców w Nowym Jorku. W drodze do finału pokonała m.in. Mirrę Andriejewą, Caroline Wozniaczki czy pogromczynię Igi Świątek - Jelenę Ostapenko. I mimo że nie była faworytką najważniejszego spotkania, to udało jej się odwrócić losy i po przegranym pierwszym secie wygrać z Aryną Sabalenką 2:6, 6:3, 6:2. Teraz zanotowała za to dużą wpadkę.
Amerykanka świetnie radziła sobie od samego początku zmagań, a w piątek po wymagającym starciu wyeliminowała Jelinę Switolinę. Była zatem sporą faworytką spotkania z Emmą Navarro, zwłaszcza że chciała jej się zrewanżować za przegraną w Wimbledonie. Ale nie udało się. "Gauff popełniła aż 19 podwójnych błędów serwisowych" - pisał Aleksander Bernard ze Sport.pl. Taka nieskuteczność tylko napędzała rywalkę, która ostatecznie zwyciężyła 6:3, 4:6, 6:3.
Tuż po zakończeniu spotkania dotychczasowa trzecia rakieta świata nie kryła rozczarowania. - Robiłam dzisiaj, co mogłam, by wygrać. Moja gra była na dobrym poziomie, ale dużą różnicę zrobił serwis. Ostatnio sprawia mi on spore problemy - zaznaczyła, cytowana przez Punto de Break. Gauff dodała, że błędy mogą się brać z zachwianej psychiki. - To pewnego rodzaju przeszkoda mentalna, którą muszę pokonać - czytamy.
20-latka uważa, że dała z siebie wszystko, ale zdaje sobie sprawę z tego, że niektóre elementy gry są do poprawy. Doceniła również klasę rywalki. - Była bardzo agresywna, zwłaszcza przy moim drugim serwisie. I to było kluczowe, bo wywierała na mnie dużą presję - oznajmiła.
Na koniec zdradziła plany na najbliższą przyszłość. - To nie jest lato, o jakim marzyłam. Prawdopodobnie był to mój najgorszy okres. Wiele zawodniczek chce dojść do IV rundy US Open, zakwalifikować się na IO, reprezentować swój kraj, ale dla mnie to za mało - przekazała.
- To dla mnie duże rozczarowanie, ale muszę się szybko pozbierać. Niedługo chcę wejść na wyższy poziom, dlatego nie mam czasu rozpamiętywać porażek. Było bardzo źle, ale teraz nadszedł czas na poprawę błędów" - podsumowała.
Gauff może wrócić do gry za tydzień, kiedy rozpoczną się zawody WTA 500 w Guadalajarze. Porażka z Navarro spowodowała, że straciła aż 1760 pkt w rankingu WTA i spadła na szóstą lokatę. Pod jej nieobecność faworytką do wygrania US Open jest Iga Świątek. Przed nią teraz spotkanie IV rundy z Ludmiłą Samsonową.