Jest nowy lider rankingu ATP. Hubert Hurkacz wraca do elity

Zakończone w niedzielę Australian Open wprowadziło wiele kluczowych zmian w czołówce rankingu ATP. Nowym-starym numerem jeden został Novak Djokovic, a do czołowej dziesiątki wskoczył Hubert Hurkacz.

Turnieje wielkoszlemowe są zdecydowanie najwyżej punktowanymi imprezami w tenisowym kalendarzu. Triumfator gry pojedynczej zapisuje na swoje konto 2000 punktów, które pozwala na spory awans, niezależnie od pozycji zajmowanej przed rozpoczęciem rywalizacji.

Zobacz wideo Na co stać Igę Świątek w tym sezonie? "Zawiesiła poprzeczkę bardzo wysoko"

Powrót na szczyt

Przekonał się o tym Novak Djoković, który jeszcze dwa tygodnie temu klasyfikowany był na pozycji nr 5, tracąc prawie 2000 punktów do liderującego Carlosa Alcaraza, który z powodu kontuzji nogi nie mógł pojawić się w Melbourne. Szansę na przeskoczenie młodego Hiszpana, liderującego od wygranej w US Open 2022, mieli jedynie wspomniany Djoković i Stefanos Tsitsipas, pokonany przez Serba w niedzielnym finale Australian Open.

Ostatecznie, w poniedziałkowy poranek, 35-letni mistrz ponownie wskoczył na pierwsze miejsce oficjalnego rankingu ATP. Serb ma obecnie na swoim koncie 7070 punktów, wyprzedzając Alcaraza o 140 oczek. Na trzecim miejscu znalazł się młody Grek, który do lidera traci już 875 punktów.

Powrót do ścisłej czołówki

Po poprawieniu najlepszego wyniku w karierze w Australian Open awans w rankingu ATP zanotował także Hubert Hurkacz. Polak po porażce z Sebastianem Kordą w czwartej rundzie imprezy dopisał do swojego dorobku bardzo cenne 135 punktów, które przy potknięciach niektórych rywali, a przede wszystkim Daniiła Miedwiediewa, pozwoliły 25-letniemu tenisiście wrócić do czołowej dziesiątki męskiego singla. Co więcej, strata wrocławianina do szóstego Rafaela Nadala to zaledwie 820 punktów, choć teraz, przed najlepszym polskim tenisistą od czasów Wojciecha Fibaka m.in. obrona punktów w Mastersie w Miami.

Historyczny awans

W czołowej pięćdziesiątce rankingu ATP doszło też do kilku istotnych przetasowań. Bardzo duże awanse zaliczyło trzech zawodników, będących kluczowymi postaciami Australian Open. Po awansie do półfinału wielkoszlemowej imprezy, na rekordowe, 19. miejsce awansował Tommy Paul. Na 39. lokacie notowany jest obecnie młody i obiecujący Jiri Lehecka, który po dotarciu do ćwierćfinału turnieju zyskał aż 32 lokaty. Na 44. miejsce wskoczył za to Ben Shelton, który pierwszy raz w życiu wyjeżdżając poza granice USA zdołał dojść do ćwierćfinału Australian Open, co dało mu awans o 45 miejsc.

Ranking ATP po Australian Open 2023:
1. Novak Djoković - 7070
2. Carlos Alcaraz - 6730
3. Stefanos Tsitsipas - 6195
4. Casper Ruud - 5765 
5. Andriej Rublow - 4200 
6. Rafael Nadal - 3815 
7. Felix Auger-Aliassime - 3715 
8. Taylor Fritz - 3410
9. Holger Rune - 3046
10. Hubert Hurkacz - 2995
...
104. Kamil Majchrzak - 523 (zawieszony za doping)
273. Daniel Michalski - 194
369. Filip Peliwo - 130
383. Maks Kaśnikowski - 120

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.