Zdumiewająca decyzja władz kobiecego tenisa. Trener Igi Świątek pominięty

Dominik Senkowski
Szkoleniowiec Igi Świątek Tomasz Wiktorowski nie został wybrany przez działaczy WTA "trenerem roku w kobiecym tenisie". Nagroda powędrowała do opiekuna Jessiki Peguli, Davida Witta. Zdumienia nie krył choćby trener przygotowania fizycznego Polki, Maciej Ryszczuk.

- Rozumiem, że Wiktorowski nie dostał nagrody dla trenera roku. Przecież pod jego nadzorem zawodniczka zdobyła tylko 8 tytułów w tym 2 szlemy, miała rekordową serię 37 zwycięstw z rzędu, przekroczyła 11 tys. punktów. Ale, że nie było dla mnie nominacji za najlepsze klaskanie? SKANDAL - ironizował na Twitterze Maciej Ryszczuk, trener przygotowania fizycznego Igi Świątek.

Zobacz wideo Nowa Iga Świątek. Jednak Djoković, a nie Nadal?

Nagroda nie dla Wiktorowskiego

Brak nagrody dla Tomasza Wiktorowskiego jest bardzo zaskakujący. Jego podopieczna była zdecydowanie najlepszą tenisistką w 2022 roku. Świątek współpracuje z Wiktorowskim od grudnia 2021. W tym czasie z zawodniczki zdolnej, która należy do czołówki, stała się tenisistką absolutnie dominującą w kobiecych rozgrywkach. Jest faworytką rozpoczynającego się 16 stycznia wielkoszlemowego Australian Open.

Zdziwienie jest tym większe, że nagroda powędrowała do Davida Witta. Amerykanka awansowała w ciągu ostatnich 12 miesięcy z 18. na trzecie miejsce. Warto docenić jej dokonania, które jednak błędna przy sukcesach polskiej tenisistki. Pegula nie wygrała żadnego turnieju wielkoszlemowego, w Turnieju Mistrzyń poniosła sześć porażek (łącznie w singlu i deblu).

Dwa lat temu nagrodę w kategorii "trener roku" otrzymał Piotr Sierzputowski. Iga Świątek pod jego wodzą wygrała wtedy pierwszy w karierze turniej wielkoszlemowy - Roland Garros 2020. Wydawało się, że w tym roku wyróżnienie dla Tomasza Wiktorowskiego jest tym większą formalnością, że w ostatnim sezonie prowadzona przez niego Polka zwyciężyła w dwóch z czterech imprez wielkoszlemowych.

Abramowicz i Ryszczuk wsparli Wiktorowskiego

- Dla mnie to są trenerzy roku - skomentowała psycholog tenisistki Daria Abramowicz, publikując zdjęcie z Tomaszem Wiktorowskim i Maciejem Ryszczukiem.

W innych kategoriach plebiscytu WTA triumfowały m.in. Tatiana Maria jako "powrót roku" (po urodzeniu dziecka doszła m.in. do półfinału Wimbledonu) i Zheng Qinwen jako "nowicjuszka roku". Chinka doszła chociażby do czwartej rundy Roland Garros, gdzie przegrała z Igą Światek.

Tomasz Wiktorowski udzielił niedawno obszernego wywiadu portalowi Sport.pl. Opowiadał m.in. o największych zmianach w grze Igi Świątek oraz o tym, jak nawiązali współpracę. 

- Osobiście prawie nie znałem Igi. Tak się potoczyło nasze życie tenisowe, że miałem kiedyś kontakt z jej tatą, a z samą Igą nie bardzo. Aż dziwne, że tak się mijaliśmy, ale tak się to potoczyło. Rozmawialiśmy może ze trzy razy, zanim spotkaliśmy się na rozmowie o współpracy. Komentowałem mecze Igi przez prawie dwa lata. Oglądałem praktycznie wszystkie spotkania z jej udziałem. To mi pomogło. Zaczynając pracę, miałem gotowy pomysł na Igę - mówił szkoleniowiec, który wcześniej prowadził m.in. Agnieszkę Radwańską.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.