Miała być czarnym koniem Wimbledonu. Zachwycała formą. I co? 1. runda i do widzenia

Beatriz Haddad Maia miała być czarnym koniem podczas Wimbledonu, ponieważ w czerwcu odniosła 13 zwycięstw z rzędu na trawie. Ostatecznie Brazylijka pożegnała się z tym wielkoszlemowym turniejem już w pierwszej rundzie, przegrywając z Kają Juvan 4:6, 6:4, 2:6.

W czerwcu było bardzo głośno o Brazylijce. Beatriz Haddad Maia (28. WTA) w ciągu ostatnich trzech tygodni wygrała turniej WTA 250 w Nottingham oraz zawody tej samej rangi w Birmingham. Następnie tenisistka wzięła udział w WTA Eastbourne, gdzie dotarła do półfinału, w którym przegrała z Petrą Kvitovą (26. WTA) 6:7, 4:6. 

Zobacz wideo Kontrowersje wokół Igi Świątek już na samym starcie Wimbledonu

Beatriz Haddad Maia rozczarowuje. Brazylijka odpada z Wimbledonu już w pierwszej rundzie

Maia wygrała na trawiastej nawierzchni 13 meczów z rzędu. Tak dobrej formy na trawie nie widzieliśmy od 2018 roku. Wówczas w latach 2015-2018 Serena Williams wygrała 20 meczów z rzędu. W związku ze świetną formą Brazylijki, wielu ekspertów uważało, że tenisistka może zostać czarnym koniem podczas niedawno rozpoczętego Wimbledonu. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.

Kamil Majchrzak w I rundzie WImbledonuMajchrzak poszedł w ślady Hurkacza. Niestety. Koniec Polaków na Wimbledonie

W pierwszej rundzie tego turnieju Maia zmierzyła się z Kają Juvan (62. WTA). Brazylijka zaprezentowała się bardzo słabo w tym meczu, popełniając 33 niewymuszone błędy. Ostatecznie Maia przegrała to spotkanie 4:6, 6:4, 2:6 i odpadła z zawodów. Juvan w drugiej rundzie zmierzy się z Dalmą Galfi (89. WTA), która wyeliminowała Maddison Inglis (129. WTA), pokonując ją 5:7, 6:3, 6:4. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zmagania na Wimbledonie lepiej rozpoczęły nasze reprezentantki. Maja Chwalińska (170. WTA) sensacyjnie pokonała Katerinę Siniakovą (79. WTA) 6:0, 7:5, a Katarzyna Kawa (132. WTA) po bardzo emocjonującym spotkaniu wygrała z Rebeccą Marino (104. WTA) 6:4, 3:6, 7:5. Swoje zadanie wykonała także Magda Linette (65. WTA), która bez problemów wyeliminowała Fernandę Conteras Gomez (191. WTA) (6:1, 6:4). Już we wtorek pierwszy mecz w Wimbledonie rozegra Iga Świątek (1. WTA). Rywalką Polki będzie Jana Fett (252. WTA). Spotkanie zaplanowane jest na 14:30.

Hubert Hurkacz podczas meczu z Alejandro Davidovichem Fokinem"Dawaj Hubi" niewiele dało. Brutalna weryfikacja Hurkacza

Więcej o: