To koniec US Open dla Huberta Hurkacza! Nieprawdopodobny thriller

To nie tak miało wyglądać. Hubert Hurkacz odpadł w II rundzie US Open. Po dwóch godzinach i 50 minutach Polak przegrał z Włochem Andreasem Seppim 6:2, 4:6, 4:6, 6:7. W czwartym secie Polak miał kilka piłek setowych, ale nie wykorzystał żadnej, co chwilę później okrutnie się zemściło.

W II rundzie US Open przeciwnikiem Hurkacza rozstawionego w imprezie z numerem 10 był Andreas Seppi, który w I rundzie niespodziewanie poradził sobie z Węgrem Martonem Fucsovicsem, wygrywając 2:6, 7:5, 6:4, 2:6, 7:6. Włoski tenisista w ostatnich turniejach w USA nie radził sobie najlepiej, odpadając już w pierwszych rundach w Waszyngtonie, Cincinnati i Winston-Salem. Dla polskiego tenisisty pojedynek z Seppim był pierwszym w karierze. Włoski zawodnik ostatni turniej wygrał w marcu 2021 roku w challengerze we włoskim Bielli.

Zobacz wideo "US Open to będzie prawdziwy sprawdzian dla Igi Świątek"

Natomiast Hubert Hurkacz awansował do II rundy rywalizacji singlowej w US Open po meczu z Białorusinem Jegorem Gierasimowem 6:3, 6:4, 6:3. To było wyrównanie jego najlepszego osiągnięcia w tym turnieju z 2018 i 2020 roku.

Załamana Iga Świątek"Iga Świątek nie musi być Supermanem. Dlaczego miałaby nie płakać?"

Na początku meczu nie oglądaliśmy przełamań, choć bliski tego był Hurkacz w drugim gemie. Prowadził już 40:0, ale wtedy pięć punktów z rzędu zdobył Seppi. W kolejnej partii to Hurkacz musiał bronić się przed przełamaniem, ale uratował go rewelacyjny serwis. Polak po pierwszych pięciu gemach miał siedem asów. Wtedy udało mu się przełamać Włocha i wyjść na prowadzenie 4:2. Seppi nie wygrał już żadnego gema, został przełamany po raz drugi i Hurkacz wygrał pierwszą partię 6:2.

Początek drugiego seta ułożył się lepiej dla Włocha. Lepiej serwował i w trzecim gemie przełamał Polaka i wyszedł na prowadzenie 3:1. Hurkacz był coraz bardziej podirytowany. Rozkładał bezradnie ręce, po kolejnym przegranym gemie wściekle uderzył piłkę. A Seppi po prostu grał swoje i nie pozwolił Hurkaczowi się zbliżyć, a od czasu do czasu popisywał się znakomitymi zagraniami. Sprzyjało mu też szczęście. Dwa razy zdobył punkt z pomocą taśmy. Ostatni gem był grany na przewagi, ale nie wytrąciło to Włocha z równowagi i wygrał on seta 6:4.

Iga ŚwiątekIga Świątek poznała rywalkę w III rundzie US Open

Trzeci set zaczął się źle dla Polaka, bo szybko został przełamany i przegrywał 0:2. Hurkacz odrobił tę stratę w połowie seta i było 3:3, ale bardzo krótko nacieszył się remisem. W następnym gemie znowu został przełamany. "On musi mieć jakiś kryzys" – przekonywali komentatorzy Eurosportu patrząc na grę Włocha. W trzeciej partii ten kryzys jednak nie nadszedł. Seppi wygrał tę partię 6:4.

Thriller bez happy endu. Niewykorzystane okazje zemściły się na Hurkaczu

Wydawało się, że w czwartym secie też będzie trudno zagrozić Seppiemu. Włoch znowu wyszedł na prowadzenie 2:0, ponownie przełamując Hurkacza już w pierwszym gemie. Polak walczył jednak dalej i wygrał trzy gemy z rzędu. Hurkacz w końcu zaczął grać pewniej, bombardował serwisem, ale Seppi nie odpuszczał i nie pozostawał dłużny.

Cały ten tenisowy thriller miał godne zakończenie. Przy wyniku 6:5 Hubert Hurkacz prowadził 40:0 i miał trzy piłki setowe. Żadnej nie wykorzystał - kolejne pięć punktów zdobył Seppi i doszło do tie-breaka. W nim obaj znowu szli łeb w łeb, a Hurkacz znowu miał piłkę setową przy stanie 6:5. Włoch wybronił się jednak, a potem pomogły mu niebiosa. W następnej akcji piłka po raz trzeci zatańczyła na taśmie i spadła na stronę Huberta tak, że ten nie zdążył zareagować. Kolejną akcję również wygrał Włoch i tym samym wyrzucił Hurkacza z US Open.

Więcej o: