"W każdej piłce widać, że Iga Świątek gra, żeby obronić tytuł". Czy ktoś jej zagrozi? "Nie umiem wskazać"

- Marta Kostiuk ma olbrzymi potencjał, ale Iga Świątek przewyższała ją przygotowaniem motorycznym, siłową grą, ładunkiem piłki. I nastawieniem. Ona gra po to, żeby obronić tytuł. To widać w każdej piłce - mówi Maciej Synówka. Trener i komentator tenisa jest zachwycony zwycięstwem Igi Świątek nad Martą Kostiuk 6:3, 6:4 i awansem Polki do ćwierćfinału Roland Garros.

20-letnia Świątek i Kostiuk, która za trzy tygodnie skończy 19 lat, rozegrały wspaniały mecz. - To był mecz dnia i zdecydowanie jeden z najlepszych meczów całego turnieju - nie ma wątpliwości Synówka.

7.06.2021, Paryż, Iga Świątek w meczu z Martą Kostiuk w 1/8 finału turnieju Rolanda Garrosa.Iga Świątek w wielkim stylu awansowała do ćwierćfinału Roland Garros! Co za mecz!

Trener, który prowadził m.in. Urszulę Radwańską, Belindę Bencić czy Barborę Krejcikovą, analizuje dla nas kolejne zwycięstwo Igi.

Zobacz wideo Iga Świątek: Najważniejsze jest to, żeby nie mieć oczekiwań w stosunku do swojej gry. Wtedy mój poziom się poprawia

Kostiuk świetna, ale Świątek jeszcze lepsza

- Kostiuk absolutnie trzeba pochwalić. Ma olbrzymi potencjał, na pierwszą dziesiątkę rankingu WTA [teraz jest 81.]. Musi tylko poukładać swój team, zbudować taki sztab, jaki już ma Iga. Ona już w wieku 16 lat była w granicach pierwszej setki rankingu. Ma ogromny talent i może jeszcze z Igą grać wiele wyrównanych meczów - mówi Synówka.

Ten z czwartej rundy wielkoszlemowego turnieju Roland Garros był wyrównany, ale jednak to Świątek go kontrolowała.

- Iga przewyższała Kostiuk przygotowaniem motorycznym, siłową grą, ładunkiem piłki. I nastawieniem. Ona gra po to, żeby obronić tytuł. To widać w każdej piłce. Były momenty bardzo wyrównanej gry, ale im bliżej końca setów, tym większą przewagę miała Iga - podkreśla Synówka.

Iga ŚwiątekOstatnie zagranie Świątek przejdzie do historii tenisa! I ten okrzyk po wygranej! [WIDEO]

"To bardzo dobry ruch Igi i jej sztabu"

Przygotowanie motoryczne Igi jest warte podkreślenia. Ona dzień przed meczem z Kostiuk grała trwające ponad trzy godziny spotkanie debla. Razem z Bethanie Mattek-Sands wygrała z rozstawionymi z numerem jeden Su-Wei Hsieh i Elise Mertens 5:7, 6:4, 7:5. Polka i Amerykanka obroniły aż siedem meczboli. Awansowały do ćwierćfinału, mimo że w ostatnim secie przegrywały 1:5.

- Zabieg z graniem debla to bardzo dobry ruch Igi i jej sztabu. Bez debla Iga miałaby przed meczem z Kostiuk martwy dzień, w którym wyszłaby trochę potrenować bez pobudzenia. A tak miała dzień pełen emocji. Iga się szybko zregeneruje, jest młodą zawodniczką. Obroniła siedem piłek meczowych, weszła do ćwierćfinału, to było świetne przygotowanie do meczu z Kostiuk. Po czymś takim Ukrainka już niczym nie mogła Igi zaskoczyć - przekonuje Synówka.

Legendy tenisa zachwycone wygraną Igi Świątek! Legendy tenisa zachwycone wygraną Igi Świątek! "Kocham ją oglądać"

Kto zagrozi Idze? "Nie umiem wskazać"

A czy w turnieju jest jakaś tenisistka, która Igę może czymś zaskoczyć? Czy po przejściu bardzo mocno uderzającej Kostiuk Iga może zagrać jeszcze z kimś, kto mógłby ją zdominować?

- Po tym jak odpadły Azarenka i Serena Williams, szanse Igi wzrosły niesamowicie. Ją trzeba ograć, ktoś musi wejść na kort i zmusić ją do obrony, wywrzeć presję w co najmniej dwóch setach. Czy w drabince jest taka zawodniczka? Trudno taką wskazać. Zwłaszcza że Iga wychodzi i każdemu narzuca swój styl gry. Nie umiem wskazać zawodniczki, która byłaby w stanie zagrozić Idze - podsumowuje Synówka.