Premiera GTA 6? Nie tak prędko. Dlaczego?

Jeśli czekasz na GTA 6, to wypada uzbroić ci się w cierpliwość. Dlaczego Rockstar Games nie będzie się kwapić z wypuszczeniem nowej części kultowej serii?

Chociaż Rockstar Games potwierdzili prace nad szóstą częścią Grand Theft Auto VI, tak nie wydaje się, ażeby mieli wyjątkowe powody do pośpiechu. Oczywiście nikt nie obiecywał gruszek na wierzbie i sam tytuł nie ukaże się ani w tym ani w następnym roku, ale twórcy mogą opóźnić jego premierę jeszcze bardziej.

Zobacz wideo Horror od twórcy Resident Evil i kosmiczna odyseja. Na jakie gry czekamy w w 2022 roku?

GTA V wciąż wyjątkowo popularne

Przyczyną przekładania GTA 6 może być starsza część cyklu - piąta. Grand Theft Auto V jest wiecznie młode. Wciąż cieszy się ogromną popularnością, a aktywnych graczy nie brakuje. Społeczność tworzą gracze z kilku różnych platform. Niedawno doszły do tego konsole nowej generacji - Playstation 5 oraz XBOX X. Rockstar Games wypuścili bowiem tytuł dla ich posiadaczy w marcu. 

To jednak nie wszystko. Twórcy umieścili w marcowej premierze system subskrypcji, który daje graczom różne benefity za jego miesięczne opłacanie. Dla RG to kolejne źródło do dodatkowego dochodu. Ewidentny skok na kasę, mający wycisnąć z "piątki" tyle, ile się da. 

Więcej treści gamingowych na Gazeta.pl.

Choć plany i pierwsze podchody pod szóstą część zaczęły się jeszcze w minionej dekadzie, tak Rockstar Games wcale nie kwapi się do tego, by jak najszybciej wypuścić ją na rynek. Między premierą GTA IV, a GTA V było pięć lat. "Piątkę" wydano w 2013 roku, więc niedługo stuknie jej na liczniku dziesięć lat. Mimo tak zaawansowanego wieku jak na grę, dalej trzyma się bardzo dobrze. Czemu więc Rockstar mieliby usilnie działać w kwestii kolejnej części, skoro obecna wciąż daje radę i przynosi im atrakcyjne zyski?

Premiera "szóstki" w zasadzie zabiłaby ostatki sił w poprzedniczce, praktycznie bezpowrotnie eliminując z niej potencjał na kolejne przychody. Dlatego najprawdopodobniej RG postarają się jak najdłużej jechać na tym samym koniu, a nad kolejną odsłoną pracować w sielankowym tempie. Może dopną temat w 2024 roku, a może nawet 2026 czy 2027. Fani są zdani na ich łaskę i niełaskę, ale wygląda na to, że nie narzekają, skoro tak często wracają do piątej części, czym sami dają twórcom poważne argumenty, by nie spieszyć się nad pracą z Grand Theft Auto 6.

MOUZ NXT na WePlay Academy LeagueDo zespołu Polaków trafiła esportowa perełka. Przyszła gwiazda?

Więcej o: