Nadchodzi główny etap Worldsów. Głos zabrali eksperci

Po kilkudniowej przerwie powracają zmagania w ramach tegorocznych mistrzostw świata w League of Legends. Już w piątkowy wieczór odbędzie się pierwsze spotkanie głównej fazy turnieju. O typy na przebieg całości zapytaliśmy się ekspertów z polskiej sceny LoL-a.

Faza play-in była zaledwie ekscytującym początkiem do emocjonującego turnieju, jakim niewątpliwie są mistrzostwa świata w League of Legends. Już w piątkowy wieczór, wraz ze spotkaniem pomiędzy Fnatic przeciwko Cloud9, rozpocznie się główny etap Worldsów. Oznacza to kolejne, długie serie pojedynków. Swoimi typami z czytelnikami Sport.pl podzielili się zaś eksperci.

Zobacz wideo Wiele firm podejmowało próbę stworzenia symulatora tenisa na miarę piłkarskiej FIFY. Jak poradził sobie Matchpoint?

Najlepsze drużyny wkraczają do gry

W esporcie wokół League of Legends nie ma większego odznaczenia, niż zdobycie tytułu mistrza świata. Okazja do jego zdobycia zdarza się raz do roku na przełomie października i listopada. Wówczas w jednym z najbardziej okazałych turniejów w świecie gier komputerowych, udział biorą najsilniejsi reprezentanci poszczególnych regionów z całego globu.

Po zakończonej fazie play-in, która posłużyła wyłonieniu czterech końcowych ekip, w końcu rozpoczynają się zmagania w ramach głównego etapu turnieju. Pierwsze drużyny pojawią się na Summoner’s Rift już w piątek, 7 października, o godzinie 23:00. Wówczas o pierwsze zwycięstwo w ramach grupy A zagrają Fnatic oraz Cloud9.

Z uwagi na lokalizację turnieju, czyli Amerykę Północną, turniej nie jest komfortowy do obserwowania dla fanów z Europy. Chęć śledzenia każdego spotkania wiąże się z pozostaniem przed ekranami do późnych godzin nocnych. Będzie jednak warto, wszak terminarz pierwszego dnia spotkań prezentuje się następująco:

  • 23:00 - Cloud9 vs Fnatic,
  • 00:00 - G2 Esports vs DWG KIA,
  • 01:00 - CTBC Flying Oyster vs 100 Thieves,
  • 02:00 - JD Gaming vs Evil Geniuses,
  • 03:00 - T1 vs EDward Gaming,
  • 04:00 - Gen.G vs Royal Never Give Up.

- Zachód powalczy o to, żeby przemycić chociaż jedną drużynę do ćwierćfinałów. LCK i LPL będą toczyć własną batalię. W poprzednich latach z grup właściwie zawsze wychodziły wszystkie drużyny z Korei, natomiast co najmniej jedna chińska przeżywała kompletne załamanie formy. Czy to będzie rok, w którym wreszcie cała reprezentacja LPL znajdzie się w playoffach? - głowi się Michał "Avahir" Kudliński, ekspert na co dzień występujący podczas transmisji Polsat Games - I w tym wszystkim trzech Polaków, gdzie każdy jest postawiony przed trudnym zadaniem, ale nie niemożliwym. Rogue, G2 Esports i Evil Geniuses mogłyby opuścić grupy, więc wspierajcie Adriana, Marcina i Kacpra, bo warto wierzyć do samego końca. Szykuje się turniej, który nie da nam spać po nocach.

O predykcje poprosiliśmy także inne osoby z polskiej sceny League of Legends. Na podzielenie się swoimi przemyśleniami zdecydowali się Tomasz "Badlyyga" Bałdyga, profesjonalny gracz League of Legends, oraz Michał "myha" Francuz, specjalista i komentator Polsat Games.

Reprezentacja Polski w FIFA 22 w składzie: Damie, Furman oraz BejottPolski wicemistrz świata FIFA się nie zatrzymuje. "Chcę więcej"

Tomasz "Badlyyga" Bałdyga:

Grupa A

Grupa A jest ciekawa, lecz raczej będzie to walka między T1 a EDward Gaming o pierwsze dwie lokaty. Są to drużyny poziom wyżej nad zespołami z Europy oraz Ameryki Północnej. Fnatic jest trochę rozgrzane po play-inach, ale nie pokazali się tam na tyle dobrze, aby wygrywać spotkania w tej grupie. Ponownie tragiczna forma Razorka nie zostanie wybawiona dobrym graniem Upseta. To za mało, aby wyjść z tej grupy.

Zaskoczyć może jednak Cloud9, które pokazywało się w Ameryce Północnej na solidną drużynę. Wydaje mi się, że to jedyna okazja tego regionu na zaskoczenie wszystkich i zajęcie dobrego miejsca na Worldsach. W NA grali poziom wyżej od pozostałych, a ich styl może ograć wschodnich rywali na pojedynczych mapach.

Predykcja grupy A:

  1. EDward Gaming
  2. T1
  3. Cloud9
  4. Fnatic
  5. Grupa B

Grupa B

Grupa B to "grupa śmierci". JD Gaming uważane jest przez wielu jako faworyci do wygrania całego turnieju. Do tego byli mistrzowie świata i aktualni wicemistrzowie, którzy ulegli EDward Gaming przed rokiem, czyli DWG KIA. To gracze topowi na skalę światową, pomimo nie bycia już tak dobrą drużyną, jak rok temu, wciąż górują nad Europą i Ameryką Północną.

Dużo może zależeć od formy G2 Esports. Dobry letni split zakończyli wyglądając beznadziejnie w finale tuż przed Worldsami. Pytanie jak wykorzystali dany im czas, wszak jest to drużyna z bodaj najwyższym sufitem w Europie. Są w stanie zawalczyć o wyjście z grupy, jednak potem może być ciężko. Evil Geniuses z kolei pokazało dobrą formę w play-inach, których samo granie jest korzystne, gdyż jest okazją do rozgrzania się i poczucia grania na scenie. Choć znamy faworytów, to wciąż szalona grupa. Wiele może się wydarzyć i fajnie będzie ją oglądać.

Predykcja grupy B:

  1. JD Gaming
  2. DWG KIA
  3. G2 Esports
  4. Evil Geniuses

Grupa C

Grupę C też mogę określić "grupą śmierci", ale na niższym poziomie niż grupa B. Wiele może się w niej wydarzyć. Wydaje mi się, że jeśli Rogue wejdzie z taką samą formą, jak w finałach LEC, to mogą zająć nawet 1. miejsce. Mieli dużo czasu na treningi, jednak w zestawieniu z takimi rywalami może nie być kolorowo. DRX pokazało się niesamowicie w play-inach. Ich midlaner Zeke może mieć turniej życia i postawić opór swoim rywalom z tej grupy, jeśli podtrzyma swoją formę.

Jednakże mamy także Top Esports, które tuż za JD Gaming, zajęło 2. miejsce w LPL-u. Z pewnością nie chcą oddać 1. miejsca nikomu innemu z tej grupy. Wydaje mi się, że walka tych trzech drużyn będzie bardzo bliska i emocjonująca. Przedstawiciele Wietnamu będzie niestety obserwować te mecze z 4. miejsca, dostając stomp za stompem.

Predykcja grupy C:

  1. Top Esports
  2. Rogue
  3. DRX
  4. GAM Esports

Grupa D

Ostatnia grupa jest najprostsza i najnudniejsza. Gen.G bijące się z Royal Never Give Up o dwie pierwsze lokaty, a pod nimi 100 Thieves i CTBC Flying Oyster bijące się o dwa dolne miejsca. Wydaje mi się, że w tej grupie nie będzie zaskoczeń. 100 Thieves nie grało źle, ale nie są na tyle kompetentni, aby walczyć o wyjście. Tak samo FCO. RNG pokazało w play-inach średnią formę, dlatego Koreańczycy powinni z łatwością wygrać tę grupę, być może bez żadnej porażki.

Predykcja grupy D:

  1. Gen.G
  2. Royal Never Give Up
  3. CTBC Flying Oyster
  4. 100 Thieves

Ekstraklasa Games 2022Idealne połączenie gamingu i sportu. Światowy fenomen

Michał "Myha" Francuz:

Grupa A

Grupa A jest dosyć wyrównanym środowiskiem przez pryzmat kilku kryteriów. Najważniejszym z nich będzie w mojej ocenie stylistyka drużyn – T1, EDward Gaming, Cloud9 i Fnatic to 4 ekipy, które w swoich regionach przeważnie nie opierały zwycięstw na prezencji we wczesnych etapach gry, nie ma tu drużyny stricte agresywnej. Taka charakterystyka pozwala nam przypuszczać, że docelowym schematem rozgrywki dla uczestników grupy A będzie podprowadzenie gry do fazy przełomowych walk drużynowych wokół obiektów. Na tym polu prawdopodobnie najlepiej poradzi sobie trzeci reprezentant Chin, EDG. Nie sposób jednak nie postawić dosyć wyraźnej gwiazdki przy logo T1, które na sezon letni zmieniło priorytety wewnątrz zespołu – główną osią drużyny stali się toplaner Zeus i dżungler Oner, którzy mogą zrobić różnice na swoich pozycjach.

Ciekawym składnikiem w kotle grupy A jest również Cloud9, które w tym roku wystawiło jeden z bardziej przekonujących składów w historii amerykańskiego LoLa. Nie oznacza to jednak, że mistrzowie LCS nie będą zmagali się z kilkoma wyzwaniami, między innymi ze zmianą priorytetu na ogrywanych wspierających podczas tegorocznych mistrzostw świata. Osobiście uważam, że Cloud9 mogłoby w tej grupie zaskoczyć, ba, mogłoby nawet skończyć na pierwszym miejscu. Każda z tych ekip zmagała się w regionie z jakimiś demonami i myślę, że to czyni tę grupę tak nieprzewidywalną. Mam jednak przeczucie, że przed turniejem nie sposób jest nie stawiać dwóch azjatyckich ekip w czołówce grupy.

Predykcja grupy A:

  1. EDward Gaming
  2. T1
  3. Cloud9
  4. Fnatic

Grupa B

To przekrojowo „najmocniejsza" grupa na tych mistrzostwach świata. Bazowy poziom wszystkich drużyn jest naprawdę wysoki, lecz to wcale nie oznacza, że nie występują tu dysproporcje. Na pozycję dominatora z pewnością samoistnie wysuwają się mistrzowie Chin – JD Gaming. To drużyna wyjątkowo mocnych sololanerów i jednego z absolutnie elitarnych leśników, ale to wcale nie oznacza, że przed JDG nie będziemy mogli postawić kilku znaków zapytania, szczególnie w odniesieniu do Missinga i jego puli ogrywanych herosów. Grupa B to również DWG KIA, mistrzowie świata z 2020 i wicemistrzowie z 2021 roku. Warto wspomnieć, że tegoroczne rozgrywki przyniosły im sporo bólu głowy, a sama drużyna przeszła dosyć mocne i niezbyt fortunne zmiany w składzie względem zeszłorocznych Worldsów. To wszystko składa się na obraz dosyć miałkiego DK, które mogłoby ulec pod naporem zachodnich drużyn.

Skoro już o nich mowa – grupa B będzie również najciekawszą areną pod względem czysto patriotycznych pobudek. To właśnie w niej zobaczymy dwóch polskich leśników – Inspireda oraz Jankosa. Notowania formacji Marcina z pewnością nieco podupadły po wiekopomnej klęsce przeciwko Rogue w finałach LEC, ale wciąż mam wrażenie, że ich draftowa zręczność i umiejętność bardzo szybkiej adaptacji pozwoli im na wejście w turniej z bardzo dobrym rezonem. Co do Evil Geniuses – ich bieg przez fazę wstępną był niewiarygodnie imponujący i myślę, że Kacper i spółka są pełnoprawnym czarnym koniem grupy B, ale obawiam się, że w obliczu tak doskonałych drużyn są skazani na porażkę.

Predykcja grupy B:

  1. JD Gaming
  2. G2 Esports
  3. DWG KIA
  4. Evil Geniuses

Grupa C

Grupa C, czyli mieszanka wybuchowa! Rogue, Top Esports, GAM Esports i DRX – to 4 ekipy, pomiędzy którymi można nakreślić pewne podobieństwa. Wszystkie wymienione drużyny mają, na swój sposób, całkiem duży priorytet na wczesne fazy rozgrywki i dokładną grę na linii. Myślę, że najbardziej poukładaną,  wszechstronną i kontrolną formacją w tym zestawieniu będzie RGE, ale wicemistrzowie Chin, mistrzowie Wietnamu i czwarta siła Korei prezentują styl nastawiony na dominację. Motywem przewodnim grupy C dla Rogue będzie właśnie odniesienie się do tych hiperagresywnych zapędów ich oponentów. Uważam jednak, że Łotrzyki dysponują bardzo konkretnymi narzędziami do obrony – meta fazy grupowej, jeśli będzie oczywiście zgodna z oczekiwaniami, będzie komplementować Trymbiego i spółkę, co nie tylko powinno utrzymać RGE w komforcie, ale też podbić ich mocne strony. Szczególnie bacznym okiem warto obserwować dżunglera formacji, koreańczyka Malranga, oraz właśnie polskiego wspierającego.

Drugą drużyną, która powinna przebić się do czołówki grupy C jest TES – nieco zwariowana, zakręcona i nierówna drużyna z Chin, która dosyć zręcznie potrafi kreować kolosalne przewagi. Oczywiście, zdarzają im się karygodne potknięcia, ale myślę, że ich sufit zdecydowanie przewyższa podłogę. Na starty nie wolno też spisywać DRX, które, podobnie jak amerykańskie EG, zdążyło złapać naprawdę wartościowy rozpęd w fazie wstępnej. Deft i spółka wyglądają o wiele lepiej niż prognozowano, przez co z automatu powinni być wymagającym przeciwnikiem. Szczęście nie wróżę jednak mistrzom Wietnamu – w mojej opinii meta turnieju nie do końca będzie im służyć. Szkoda, bo GAM Esports to drużyna, która mogłaby tutaj zaskoczyć.

Predykcja grupy C:

  1. Top Esports
  2. Rogue
  3. DRX
  4. GAM Esports

Grupa D

Nie będę owijał w bawełnę – to moja najmniej ulubiona grupa, głównie przez to, że znalazły się w niej prawdopodobnie dwie najgorsze  formacje tego turnieju: tajwańskie CTBC Flying Oyster oraz amerykańskie 100 Thieves. Dodatkowo, do grupy D, po kwalifikacji z fazy wstępnej, trafiło również chińskie Royal Never Give Up – formacja czasami groźna, ale też nierzadko zagubiona, a nawet niekompetentna. Czy to oznacza, że grupa D będzie walką w błocie? Nie do końca, ponieważ ostatnią drużyną tego zestawienia jest Gen.G, czyli mistrzowie Korei, którzy na tegorocznych mistrzostwach świata stają w roli jednego z mocnych faworytów.

Po tak specyficznym wstępnie można już chyba wnioskować, jak będzie wyglądała moja predykcja. GEN jest mocne, RNG powinno zdać test sprawności. Pozostaje jednak najważniejsze pytanie tych Worldsów – mistrzowie Tajwanu, czy wicemistrzowie Ameryki Północnej? Cóż... jest kilka argumentów i za jednymi, i za drugimi. Ostatecznie, z lekkim bólem serca, postawię na 100 Thieves. Choć nie była to drużyna, która jakkolwiek imponowała mi w amerykańskich playoffach, to wierzę, że ich najmocniejsze atuty – wybuchowe wczesne etapy Closera, całkiem zmyślne kontry Ssumdaya i agresja FBI – dadzą im pozytywny bilans w starciach przeciwko mistrzom Tajwanu.

Predykcja grupy D:

  1. Gen.G
  2. Royal Never Give Up
  3. 100 Thieves
  4. CTBC Flying Oyster

Pełne omówienie grup Michała "myhy" Francuza w duecie z Tomaszem "TheFakeOne'em" Milaniukiem jest dostępne także na jego kanale YouTube.

 

Ekstraklasa GamesStartuje Ekstraklasa Games. Zobacz oficjalną zapowiedź na PGA [TRANSMISJA]

Więcej o: