ESL Mistrzostwa Polski. PALOMA umacnia się w fotelu lidera Grupy B. Coraz większe kłopoty UNGENTIUM

W tle eliminacji RMR do IEM Rio 2022 na polskim podwórku zakończyła się 6. kolejka ESL Mistrzostw Polski. W Grupie B o punkty rywalizowały cztert różne zespoły. Istniała realna szansa zmiany lidera.

Dwa zespoły walczące o miano lidera i dwa kolejne, którym zależało na odbiciu się od dna. W Grupie B działo się niemało, a punkty na półmetku fazy grupowej mają wręcz bezcenne znaczenie. PALOMA, ThunderFlash, PGE Turów Zgorzelec i Ungentium. Dla kogo czwartkowy wieczór okazał się szczęśliwym?

Zobacz wideo

ESL Mistrzostwa Polski. 6. kolejka w Grupie B

PALOMA 16:12 ThunderFlash (Ancient)

Początek dnia meczowego i na start od razu wyjątkowo gorące zestawienie. Na samym szczycie Grupy B spotkały się PALOMA i ThunderFlash. Obydwa zespoły robią w ostatnim czasie wokół siebie sporo szumu, osiągając coraz lepsze wyniki. Odzwierciedlała to doskonale tabela w ESL Mistrzostwach Polski.

Ancient to mapa, którą ThunderFlash całkiem lubi. Choć przegrało pistoletówkę, tak szybko odpowiedziało punktami w ataku, wyrównując rezultat do wyniku 2:2. Wtedy jednak mecz zrobił się mocno jednostronny. PALOMA nie dała sobie dłużej w kaszę dmuchać i do końca połowy kontrolowała sytuację. Bardzo pewny był Rafał "sNx" Snopek, a swoje dokładał też snajper Dawid "layner" Falczyński (w sumie 17 trafień z samej AWP w całym meczu). 

TF próbowało odbić się po zamianie stron. "Piorunom" udało się zbliżyć na punkt do przeciwnika, po czym znowu PALOMA, czując oddech na karku, wrzuciła wyższy bieg i odjechała. I tym razem była to definitywna ucieczka - mapa zakończyła się wynikiem 16:12, a PALOMA obroniła miano lidera. Wciąż mogła jednak powiększyć swoją przewagę dzięki kolejnemu spotkaniu.

PGE Turów Zgorzelec Esport, CS:GOESL Mistrzostwa Polski. Mecz o miano lidera w Grupie B na start czwartkowych zmagań

PGE Turów Zgorzelec Esport 14:16 PALOMA (Nuke)

PALOMA zaczęła dzień w najlepszy możliwy sposób. Nastroje chciał im popsuć PGE Turów Zgorzelec Esport, który sam wolałby poprawić sobie humor, gdyż sytuacja w tabeli nie dawała powodów do uśmiechu. "Tury" były w dolnej części swojej szóstki, tracąc sporo oczek do czołówki. To trzeba było jakoś zacząć nadrabiać i to natychmiastowo.

Początek Turowa pokazał ogromną motywację składu. Świetny start po stronie antyterrorystów zapewnił im osiem szybkich punktów. Tymczasem konto PALOMY pozostawało puste. Często udawało jej się zajmować bombsite, lecz trudniej było z obronieniem C4 przed rywalem. Wreszcie udało im się poprawić skuteczność i mecz momentalnie zrobił się wyjątkowo wyrównanym.

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

PALOMA odratowała z pierwszej połowy, co mogła, a po przerwie drużyny wymieniały cios za cios. Nie brakowało indywidualnych popisów - w Turowie szalał Adrian "kadziu" Lis, który równego konkurenta zyskał w Patryku "olimpie" Woźniaku. Ładnym clutchem 1v2 dał o sobie też przypomnieć gwiazdor meczu numer jeden, "sNx". Runda za rundę, punkt za punkt i spotkanie dojechało do rezultatu 14:14. Sytuacja zrobiła się wyjątkowo gorąca, gdyż obydwa zespoły były na finansowej kresce. Niby w powietrzu wisiała dogrywka, ale przegrany kolejnej rundy musiałby wylać siódme poty, aby do niej doprowadzić.

29 punkt wpadł na konto PALOMY i to Turów został postawiony pod ścianą. Rozpaczliwa próba ratowania meczu zakończyła się niepowodzeniem. Rzutem na taśmę PALOMA zgarnęła kolejny komplet, kończąc dzień z dwoma zwycięstwami. 

Erling Haaland niszczy system. Takiego snajpera Liga Mistrzów jeszcze nie widziałaKosmiczna karta Haalanda w FIFA 23. Świetna forma

UNGENTIUM 13:16 ThunderFlash (Overpass)

To nie są łatwe tygodnie dla UNGENTIUM. Zespołowi po prostu nie idzie, a rozstanie z Pawłem "byalim" Bielińskim sprawia, że trzeba szukać nowego, stałego zawodnika do składu. Tymczasem sezon jest w gazie i nie można odrywać myśli od ważnych spotkań, które są przed drużyną w niedalekiej przyszłości. Czwartkowe starcie z ThunderFlash należało do jednego z nich. Kolejna porażka jeszcze mocniej pogorszyłaby i tak niewygodną sytuację UNGENTIUM w Grupie B.

Na starcie ThunderFlash przytrafiło się kilka wpadek. Wpierw nadziali się na rundę ekonomiczną rywala i oddali mu inicjatywę. Gdy zaś i u nich pojawiły się problemy z finansami, tak źle zarządzano zakupami, przez co kilka kolejnych punktów wpadło łatwo na konto UNGENTIUM. Prowadzący zespół nie wykorzystał jednak w pełni potencjału całej sytuacji. Zespół Dominika "GruBego" Świderskiego grał wyjątkowo pasywnie, zostawiając dużo przestrzeni rywalom. To TF wreszcie wykorzystało i skróciło wynik do rezultatu 9:6. Duże znaczenie miała więc druga runda pistoletowa.

A tą "Piorunom" wywalczył Maks "maku" Wrześniewski swoim kapitalnym clutchem 1v2. Dobra passa rozluźniła ThunderFlash, pobudzając kreatywność ich zawodników. Antyterroryści zaczęli grać świetnie pozycyjnie, zaskakując UNGENTIUM raz za razem. I kiedy wydawało się, że TF dopina mecz na własną korzyść, wreszcie ich rywale się rozbudzili, a końcówka zrobiła bardzo wyrównana.

Esportowiec zarobił ponad dwa miliony dolarów. To wszystko w 10 latEsportowiec zarobił ponad dwa miliony dolarów. To wszystko w 10 lat

ESL Mistrzostwa Polski. Tabela Grupy B

  1. PALOMA ~ 16 pkt.
  2. ThunderFlash ~ 12 pkt.
  3. MAD DOG'S PACT ~ 9 pkt.
  4. UNGENTIUM ~ 3 pkt.
  5. PGE Turów Zgorzelec ~ 3 pkt.
  6. Illuminar Gaming ~ 3 pkt.

Bean J, profesjonalny zawodnik Saigon Buffalo w League of LegendsZaskakujące zagranie podczas mistrzostw świata. ?To jedna z najlepszych rzeczy, jakie widziałem?

Więcej o: