Idealne połączenie gamingu i sportu. Światowy fenomen

Dla niektórych gry FIFA to świetny sposób na spędzenie wolnego czasu czy urozmaicenie spotkania ze znajomymi. Są jednak ludzie, którym seria nadaje rytm życia. Grają w nią zawodowo, rywalizując w turniejach lokalnych i międzynarodowych. Jak dokładnie wyglądają esportowe standardy w grach FIFA?

Esportowy rozwój serii FIFA trwa. Organizowane są kolejne turnieje i rozgrywki, a w branżę inwestują podmioty, które domyślnie są związane ze sportem tradycyjnym albo nigdy w esport się nie angażowały. Mistrzostwa świata czy specjalne rozgrywki Ekstraklasy czy Premier League przeniosły się również na wirtualną murawę.

Zobacz wideo Wiele firm podejmowało próbę stworzenia symulatora tenisa na miarę piłkarskiej FIFY. Jak poradził sobie Matchpoint?

Gracze FIFA perfekcyjni do granic

FIFA to gra naturalnie stworzona pod esportowe warunki. Dodatkowo tytuł jest powszechnie znany w zasadzie na całym świecie. Nie ma tu większej filozofii - piłka nożna przeniesiona na wirtualną murawę. Pozostaje tylko nauczyć się mechanik samej rozgrywki. Pozornie to proste, ale na profesjonalnym poziomie trzeba się wykazać wyjątkowym sprytem i kreatywnością, aby przechytrzyć rywala. To zupełnie co innego niż nabieranie siedzącego obok kolegi z joystickiem na prosty zwód, którego ten się nie spodziewał.

Większość turniejów opiera się na zespołach, które gracze budują w trybie Ultimate Team. Nie są to więc rzeczywiste drużyny. Klucz do sukcesu to znalezienie najlepszych możliwych kart. Ze składami wypchanymi po brzegi gwiazdami esportowcy mogą w pełni wykorzystać swoje umiejętności i znajomość gry. 

Każdą odsłonę gry charakteryzują też typowe zagrania, które sprawdzają się lepiej lub gorzej. Przykładowo - FIFA 14 słynęła z wyjątkowo efektywnej gry górnymi piłkami na główki. Wygląda na to, że w FIFA 23 bardzo skuteczne będą silne strzały z dystansu, które są jeszcze groźniejsze po dodaniu nowych mechanik dotyczących stylów uderzeń. Profesjonalni gracze FIFA bardzo szybko rozgryzają silnik gry i orientują się, jakie schematy wypada przerobić. Pomaga im w tym choćby wcześniejszy dostęp do wersji beta gry. 

Upset Fnatic Worlds LECTe statystyki robią wrażenie. Europejscy gracze brylują na mistrzostwach świata

Esportowych turniejów w FIFA nie brakuje

W Polsce głośniej o esportowych rozgrywkach w grach FIFA zrobiło się w okresie wakacyjnym, kiedy to polska reprezentacja brała udział w FIFAe Nations Cup, a więc mistrzostwach świata. Damian "damie" Augustyniak, Kacper "Furman" Furmanek oraz Bartosz "bejott" Jakubowski zajęli w rywalizacji drugie miejsce, przegrywając w finale z Brazylią. Droga Polaków do tak zaawansowanego etapu obfitowała w emocjonujące momenty i piękne zagrania. W mediach społecznościowych i na różnego rodzaju forach pojawiało się mnóstwo pochlebnych komentarzy od internautów, którzy - jak sami przyznawali - nigdy wcześniej nie mieli styczności z esportem. 

 

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Sam FIFAe Nations Cup to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Co roku odbywa się też FIFAe World Cup, w którym zawodnicy rywalizują już w formacie 1v1. Pule pieniężne obydwu wymienionych turniejów sięgnęły odpowiednio 400 i 500 tysięcy dolarów. Do tego odbywa się również FIFAe Club World Cup 2022, gdzie do wygrania w tym roku były nagrody z puli 300 tysięcy dolarów. Nigdy wcześniej na esportowej scenie FIFA nagrody nie sięgnęły aż tak wysokiego poziomu. To tylko dowód na prężnie rozwijającą się branżę. 

Do tego dochodzą również rozgrywki współorganizowane przez profesjonalne ligi piłkarskie. W Polsce to Ekstraklasa Games. Minioną edycję wygrał grający w barwach Lecha Poznań "Furman", z kolei "damie" triumfował w tegorocznej ePremier League jako reprezentant Norwich.

Formaty rozgrywek są różne, chociaż najczęściej wszystko opiera się jednak na spotkaniach 1v1. Zdarzały się już rozgrywki organizowane z udziałem prawdziwych piłkarzy, których zestawiano w parach z profesjonalnymi graczami FIFA - miało to miejsce również w Ekstraklasie. 

Z pewnością ciekawą, a niedocenianą płaszczyzną są tzw. wirtualne kluby, gdzie rozgrywkę toczy się w wariancie 11 na 11, a każdy gracz odpowiada za konkretnego piłkarza na boisku. Samo EA Sports niespecjalnie angażuje się w rozwój tego trybu, jest trudny do rozbudowania pod klasyczne esportowe standardy. Przez lata tryb zebrał wielu wiernych fanów i aktywnych graczy, ale ci raczej nie wiążą z nim przyszłości zawodowej.

Esportowiec zarobił ponad dwa miliony dolarów. To wszystko w 10 latEsportowiec zarobił ponad dwa miliony dolarów. To wszystko w 10 lat

Więcej o: