Sezon klubowej siatkówki stopniowo zbliża się do końca, a to oznacza, że lada chwila rozpoczną się rozgrywki reprezentacyjne. W tym roku reprezentacja Polski zagra w Lidze Narodów, a potem będzie rywalizować o medale podczas mistrzostw Europy. Liga Narodów potrwa od 10 czerwca do 2 sierpnia, a Polska weźmie udział w turniejach w chińskim Linyi, Gliwicach i Chicago. Mistrzostwa Europy potrwają w dniach 9-26 września.
W piątek poznamy 30-osobową kadrę Polski wybraną przez Nikolę Grbicia, co trener potwierdził w rozmowie z Agnieszką Niedziałek ze Sport.pl. Wiadomo już, że zabraknie w niej Marcina Janusza i Pawła Zatorskiego, którzy zakończyli reprezentacyjną karierę. Nie wiemy jeszcze, czy Grbić postawi m.in. na Grzegorza Łomacza.
Łukasz Kaczmarek przekazał w wywiadzie dla TVP Sport, że nie będzie powołany przez Grbicia. Były atakujący Jastrzębskiego Węgla mówił, że miał za sobą rozmowę z selekcjonerem.
- Na przełomie grudnia i stycznia rozmawiałem z trenerem Grbiciem. Powiedziałem mu, że jeśli będzie mnie potrzebować, jestem. Rozmawialiśmy z trenerem pod koniec marca. Zadzwonił do mnie, przedstawił mi swój pomysł na moją pozycję. Rozumiem go i akceptuję. Powiedziałem, że jeśli cokolwiek wydarzy się w trakcie sezonu reprezentacyjnego, to ma mój telefon, może do mnie dzwonić. Jestem otwarty na to, żeby przyjechać i pomóc w takiej roli, w jakiej on będzie mnie widział - powiedział.
Kaczmarek nie żałuje, że wziął sezon przerwy i nie ma za złe Grbiciowi, że ten go teraz pominął. - Przez lata gry w siatkówkę udało mi się zdobyć bardzo wiele w reprezentacji. Nie mam więc trenerowi za złe, że nie widzi mnie teraz w składzie. Bardzo szanuję jego decyzję. Nie mam absolutnie żadnego żalu. Wiem, że mamy wielu młodych, perspektywicznych atakujących, na których Nikola chce postawić. Jeśli on będzie mnie potrzebował tylko na podwyższenie bloku, będę do jego dyspozycji - dodał reprezentant Polski.
Jednocześnie Kaczmarek zaznaczył, że nie zakończy kariery reprezentacyjnej. - Jestem zdrowy, czuję się dobrze. U mnie na pewno takich postów więc nie będzie. Nie zmienia to faktu, że zbieram się do napisania innego, odnoszącego się do zakończenia sezonu - podsumował.
Zobacz też: Mikołaj Sawicki został uniewinniony! To już oficjalne
W związku z wycofaniem się Jastrzębskiego Węgla z PlusLigi Kaczmarek przestaje być zawodnikiem tego klubu. Jego nowym zespołem ma być Asseco Resovia Rzeszów.
W 2024 r. Kaczmarek zmagał się z depresją. Był to dla niego trudny czas. - Nie chcę mówić, że się z tym już całkowicie uporałem, bo tak nie jest. Dalej biorę leki, dalej mam lepsze i gorsze momenty. Z depresji nie wychodzi się w jednym momencie. Chcę podkreślić, że nie można się tego bać i trzeba rozmawiać - mówił Kaczmarek.
Rok później Kaczmarek zrezygnował z gry w reprezentacji Polski i przekazał w rozmowie z Nikolą Grbiciem, że chce poświęcić więcej czasu rodzinie. Selekcjoner przychylił się do tej prośby.