Nieprofesjonalne i nieetyczne zachowanie gwiazdy siatkówki. Mistrz Polski oburzony! "Jesteśmy zdegustowani"

Tine Urnaut nie będzie grał w Jastrzębskim Węglu. Siatkarz poprosił o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Klub wydał komunikat, w którym nazywa zachowanie siatkarza "nieprofesjonalnym i nieetycznym"

Kapitan reprezentacji Słowenii Tine Urnaut w czerwcu podpisał dwuletni kontrakt z Jastrzębskim Węglem. Urnaut miał być kluczowym zawodnikiem w zespole mistrza Polski, który przygotowywał się do obrony tytułu wywalczonego w zeszłym sezonie. Jednak jeszcze w czerwcu włoskie media informowały, że Słoweniec może w ogóle w Plus Lidze nie zagrać, bo zainteresowany nim jest Zenit Sankt Petersburg.

Zobacz wideo Polski siatkarze są już w Japonii. Podróż relacjonowali na Instagramie

Okazało się, że te doniesienia się sprawdziły. W sobotę Jastrzębski Węgiel wydał oświadczenie, że Urnaut nie zagra w polskim zespole właśnie z tego powodu, że chce przejść do Zenita. Słoweniec poprosił o rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron.

Mocna zapowiedź Bartosza Kurka przed IO w Tokio! Mocna zapowiedź Bartosza Kurka przed IO w Tokio! "Nigdy nie byliśmy minimalistami"

- Przyznajemy, że czujemy się tą sytuacją mocno zaskoczeni i zdegustowani, gdyż Tine Urnaut zawarł z Jastrzębskim Węglem umowę, która miała obowiązywać na dwa najbliższe sezony. Transfer słoweńskiego zawodnika do naszego Klubu został oficjalnie ogłoszony przez nasz Klub w dniu 10 czerwca 2021 roku – czytamy w oświadczeniu klubu.

- W materiale wideo przygotowanym z tej okazji, dostępnym na naszym klubowym kanale w serwisie internetowym YouTube słoweński przyjmujący mówi między innymi: „Główny powód, dla którego zdecydowałem się podpisać kontrakt z Jastrzębskim Węglem, to wysokie ambicje jakie posiada ten Klub. Jest to również dla mnie wielka motywacja. Aktualnie Tine Urnaut nie zamierza bronić barw Jastrzębskiego Węgla, gdyż chce występować w rosyjskim klubie Zenit Sankt Petersburg, o czym poinformował nasz Klub. Swoją decyzją kapitan reprezentacji Słowenii postawił nasz Klub w bardzo trudnej sytuacji. Tine Urnaut miał być jedną z kluczowych postaci w zespole dowodzonym przez trenera Andreę Gardiniego. Drużyna została zbudowana na nadchodzący sezon z myślą o obronie tytułu mistrzowskiego, wywalczonego w tym roku przez nasz Klub. Brak Tine Urnauta w składzie może wpłynąć niekorzystnie na realizację tego celu. Jako Zarząd przyjęliśmy jednak zasadę, że współpracujemy wyłącznie z ludźmi, którzy na pierwszym miejscu stawiają dobro naszego Klubu. Jako że kapitanowi reprezentacji Słowenii reguła ta wydaje się być obca, wyraziliśmy zgodę na odejście zawodnika do rosyjskiego klubu – wyjaśnia w komunikacie Jastrzębski Węgiel.

Polscy siatkarze przed igrzyskami olimpijskimiDwóch siatkarzy pożegnało się z polską kadrą jeszcze przed igrzyskami. Totalna cisza

Jastrzębski Węgiel "zdegustowany" zachowaniem zawodnika. "To nieprofesjonalne"

Klub wyraził też oburzenie całą sprawą. Nie dość, że mistrzowie Polski tracą zawodnika, to jeszcze będą mieli problem ze znalezieniem zastępcy. - Jednocześnie wyrażamy naszą głęboką dezaprobatę dla tego typu praktyk, tym bardziej że jako Klub mamy przykre doświadczenia z przeszłości w tym zakresie. Jak głosi łacińska sentencja: „Pacta sunt servanda" („Umów należy dotrzymywać"). Zachowanie Tine Urnauta uznajemy za nieprofesjonalne, nieetyczne i naszym zdaniem nie przystoi kapitanowi reprezentacji swojego kraju. Jak wiadomo, w lipcu rynek transferowy jest praktycznie zamknięty. Zwłaszcza jeśli chodzi o graczy na wysokim poziomie. Pomimo tego, iż otrzymaliśmy zadośćuczynienie od rosyjskiego klubu i mamy zabezpieczone środki na ten cel, to znalezienie na tym etapie wartościowego zmiennika nie jest dla naszego Klubu rzeczą łatwą – napisano w komunikacie.

- Zapewniamy jednak, że zaistniała sytuacja nie zmienia naszego założonego celu sportowego na ten, jak i na kolejne sezony. Jastrzębski Węgiel dołoży wszelkich starań, by znaleźć godne zastępstwo za Tine Urnauta i z powodzeniem walczyć o realizację marzeń naszego Klubu, naszych Partnerów i naszych Kibiców – tak kończy się oświadczenie podpisane przez prezesa klubu Adama Gorola.

To kolejny w ciągu kilku tygodni przypadek, w którym związana kontraktem z polskim klubem osoba opuszcza PlusLigę. Daniel Castellani odszedł z Indykpolu AZS Olsztyn, żeby związać się z Fenerbahce Stambuł, a Nikola Grbić opuścił Zaksę Kędzierzyn Koźle, żeby przejść do Sir Safety Conad Perugia.

Memoriał Huberta Jerzego Wagnera: Polska - Egipt, siatkówkaPolscy siatkarze nie odśpiewają hymnu w fazie grupowej IO. Tłumaczymy, o co chodzi

Więcej o: