Wicemistrz świata zniesmaczony konfliktem Vitala Heynena z Zagumnym. "Hit sezonu"

Vital Heynen chce skrócenia rozgrywek ligowych w Polsce, na co nie zgadza się Paweł Zagumny, szef PlusLigi. - Jeszcze chwila i problemy będą rozstrzygane na ubitej ziemi do pierwszej krwi - komentuje konflikt w "Przeglądzie Sportowym" Łukasz Kadziewicz, były reprezentant Polski i wicemistrz świata.

Konflikt między Heynenem, a Zagumnym trwa. Ten pierwszy udzielił wywiadu "Przeglądu Sportowemu", w którym zaapelował o skrócenie sezonu w PlusLidze o 2-3 tygodnie. Dzięki temu nasi zawodnicy mieliby więcej czasu na przygotowanie się do letnich igrzysk olimpijskich w Tokio. Jednocześnie Belg zasugerował, żę jeśli nie zostanie wysłuchany, to za ewentualny brak medalu w Japonii częściowo odpowiadać będą prezesi klubów i działacze związku. 

Ekspert tłumaczy sensacyjną porażkę polskich siatkarzy:

Zobacz wideo

Konflikt w polskiej siatkówce

- Takie wypowiedzi trenera są krzywdzące. Nie jesteśmy w stanie skrócić ligi o tygodnie, nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie w taki sposób ryzykował zdrowiem zawodników - odpowiedział Heynenowi w "Przeglądzie Sportowym" Zagumny, który jest dziś szefem naszej siatkarskiej ligi. 

Swój komentarz na temat konfliktu przedstawił także Łukasz Kadziewicz, były reprezentant. - Hit sezonu to publiczna debata Vitala Heynena z Pawłem Zagumnym na temat terminarza ligowego i okresu przeznaczonego na przygotowanie męskiej kadry do igrzysk olimpijskich. Czy w naszej siatkówce choć raz rzeczy ważne mogą zostać załatwione w ciszy między możnymi tej dyscypliny? Okazałem się naiwnym chłopakiem z głową nabitą ideałami. Zdaniem Pawła Zagumnego ligi nie można skrócić, a Vital wyciąga najcięższe działa, że nikt mu nie pomaga w zdobyciu upragnionego medalu. Jeszcze chwila i problemy będą rozstrzygane na ubitej ziemi do pierwszej krwi - napisał Kadziewicz.