Maciej Jarosz o słowach Vitala Heynena: On jest dziwny. Zupełnie tego nie rozumiem

- Tak, czytałem tę rozmowę. Powiem tak: zupełnie nie rozumiem tego, co powiedział Vital Heynen. Nie od dzisiaj wiem, że on jest dziwnym trenerem, że potrafi zaskoczyć. Ale w tym przypadku zupełnie nie wiem, o co chodzi. Skąd takie słowa? - tak na apel Vitala Heynena, który wystosował w rozmowie z "PS", odpowiedział Maciej Jarosz, były siatkarz, a obecnie ekspert Polsatu Sport na łamach portalu "Sportowe Fakty".

Vital Heynen, trener reprezentacji Polski udzielił ostatnio wywiadu "Przeglądowi Sportowemu", który wywołał burzę w środowisku siatkarskim. - Jeśli niczego nie zmienimy, to skończy się na tym, że większość siatkarzy, którzy pojadą do Tokio, będzie miała w nogach dwanaście miesięcy grania. Będą padnięci - powiedział belgijski szkoleniowiec.

Maciej Jarosz nie rozumie Vitala Heynena

Do jego wypowiedzi odniósł się Maciej Jarosz, były polski siatkarz i olimpijczyk z Moskwy 1980.  - Dlaczego Heynen nie udzielił wywiadu we Włoszech, w którym żądałby od szefów Sir Safety Conad Perugia, aby jemu i Wilfredo Leonowi skrócili sezon o kilka tygodni - stwierdził Jarosz, ekspert Polsatu Sport w rozmowie z serwisem "Sportowe Fakty".

- Po pierwsze, przecież było o tym wiadomo już od przynajmniej pół roku. Po drugie, to nie jest jego prywatne "poletko", na którym rządzi samodzielnie. Polska siatkówka to również kluby, sponsorzy, kibice. Jak pan sobie wyobraża skrócenie profesjonalnej ligi? No i co? Dlaczego tam nie udzielił wywiadu, w którym żądałby od szefów Sir Safety Conad Perugia, aby jemu i Wilfredo Leonowi skrócili sezon o kilka tygodni. Powtarzam: to wszystko jest bardzo dziwne - odpowiedział wyraźnie zdegustowany Maciej Jarosz, aktualny ekspert Polsatu Sport w rozmowie z portalem "Sportowe Fakty".

Najbliższy sezon będzie niezwykle wymagający dla siatkarzy. Plusliga kończy rozgrywki 9 maja (wtedy zaplanowany jest ewentualny piąty mecz finału), a już 22 maja rozpocznie się pierwszy turniej Ligi Narodów w Krakowie. Z kolei w lipcu rozpoczną się zmagania o złoto olimpijskie. Selekcjoner Polaków, Vital Heynen, apeluje, aby polskie rozgrywki ligowe zakończyły się już w kwietniu, bo "w przeciwnym razie siatkarze mogą być padnięci".

Jak będzie przebiegał turniej olimpijski?

Do rywalizacji o złoty medal igrzysk (25 lipca - 9 sierpnia 2020) przystąpi 12 drużyn, które zostaną podzielone na dwie grupy. W każdej z nich zmagania toczyć się będą systemem kołowym (każdy gra z każdym, po jednym meczu). Następnie najlepsze cztery najlepsze zespoły z obu grup uzyskają awans do ćwierćfinału. Od tej fazy mecze przeprowadzone będą systemem pucharowym (bez rewanżów).

Tytułu mistrzów będzie bronić Brazylia, która w finale turnieju w Rio De Janeiro pokonała Włochów. Brązowy medal przypadł Stanom Zjednoczonym. Polacy zajęli piątą lokatę.