Islandia grzmi po meczu Dania - Francja. "Dzięki za nic!"

- Danio, dzięki za nic! - grzmią Islandczycy. Już praktycznie cieszyli się z awansu do półfinału mistrzostw Europy w piłce ręcznej, ale Duńczycy pogrążyli ich marzenia.

Po kolei: Islandia włączyła się do walki o awans do półfinału mistrzostw Europy w piłce ręcznej po tym, jak w sobotę sensacyjnie pokonali Francuzów, mistrzów olimpijskich, 29:21. W poniedziałek skomplikowali sobie jednak sprawę, przegrywając z Chorwatami 22:23 (którzy już praktycznie nie mieli szans na awans). W środę Islandczycy rozbili Czarnogórę 34:24 i musieli czekać na wynik spotkania Dania - Francja. Dania miała zapewniony awans, a Francuzi potrzebowali co najmniej remisu. I długo mecz układał się, jakby jego scenariusz pisali Islandczycy: bramkarze Francji odbili zaledwie jedną piłkę w pierwszej połowie, a Dania prowadziła 17:12 do przerwy i 27:22 na nieco ponad 10 minut przed końcem. Ale po niesamowitej końcówce to Francuzi wygrali 30:29, zajmując pierwsze miejsce - spychając w ten sposób Duńczyków na drugie, a Islandczyków na trzecie. A "Trójkolorowi" prowadzili w tym meczu tylko raz: gdy rzucili decydującą bramkę na 101 sekund przed końcem.

Zobacz wideo "Emreli już nie zagra w Legii. Zaufał nieodpowiednim ludziom"

Zrozpaczeni Islandczycy: Duńczykom nie można ufać!

Islandii pozostał mecz o 5. miejsce z Norwegią, co jest sporym wyczynem, ale trudno się dziwić ich rozgoryczeniu: zwłaszcza ze względu na okoliczności, w jakich Francuzi wygrali, odrabiając ogromne straty (a dodatkowo Duńczycy grali bez dwóch największych gwiazd, Mikkela Hansena i Mathiasa Gidsela). - Dania prowadziła niemal przez cały mecz, by przegrać, co kosztowało Islandię awans. Danio, dzięki za nic - pisze islandzki portal Visir, zwracając uwagę na ogromne oczekiwania Islandczyków.

Reprezentacja Francji w piłce ręcznejZnamy pary półfinałowe ME w piłce ręcznej! Wielka czwórka. Znowu to samo

- Ale Duńczykom nigdy nie można ufać w niczym. Autor tekstu wie o tym doskonale, bo mieszka w Kopenhadze. Druga połowa była pełna złych i niezrozumiałych decyzji Duńczyków - czytamy dalej. Autor zwraca uwagę m.in. na wymianę bramkarzy: zdjęcie Kevina Moellera i postawienie na Niklasa Landina, co uważa za dziwną decyzję.

- Duńczycy wypuścili zwycięstwo i uratowali Francję. W drugiej połowie Dania zupełnie stanęła - czytamy na portalu RUV, islandzkiego nadawcy publicznego. Na pocieszenie Islandczykom pozostaje to, że rozgrywają bardzo dobry turniej, na co zwrócili uwagę ich rywale. - Mają niesamowity zespół. Kilku zawodników niedawno doszło do zespołu i prezentują bardzo wysoki poziom, są niezwykle waleczni - powiedział Nebojsa Simić, reprezentant Czarnogóry, po środowym meczu.

Radość Francuzów po meczu z DaniąMistrzowie olimpijscy odkryli, co jest za piekłem. I nie spodobało im się. "Cud"

PublikujIslandczykom pozostaje piątkowe starcie z Norwegią o 5. miejsce (15:30). Jego stawką będzie automatyczny awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata. Odbędą się one w Polsce i Szwecji. Na mundialu oprócz gospodarzy na pewno zagrają Duńczycy (mistrzowie świata) oraz: Hiszpania, Francja, Argentyna, Urugwaj, Bahrajn, Iran, Katar oraz Arabia Saudyjska. Turniej odbędzie się w dniach 11-29 stycznia 2023 (mecze zostaną rozegrane w czterech polskich miastach: Krakowie, Katowicach, Płocku i w Gdańsku).

Największym sukcesem reprezentacji Islandii na mistrzostwach Europy jest 3. miejsce w 2010 roku w Austrii oraz 4. miejsce w Szwecji w 2002 roku. Na MŚ najlepszym wynikiem jest ćwierćfinał w 2007 roku, a na igrzyskach olimpijskich to drugie miejsce w 2008 roku w Pekinie (w ćwierćfinale Islandczycy pokonali Polaków).

Więcej o: