Mbappe sprawą wagi państwowej. Obecny i były prezydent Francji interweniują

Nie tylko władzom Paris Saint-Germain zależy na tym, aby Kylian Mbappe został w Paryżu na dłużej. Według "El Mundo" w sprawę kontraktu napastnika zaangażował się nawet prezydent Francji, Emmanuel Macron.

Nieznana jest przyszłość Kyliana Mbappe. Kontrakt napastnika wygasa z końcem bieżącego sezonu, a władzom Paris Saint-Germain nie udało się przekonać go do przedłużenia umowy. Oznacza to, że 23-letnia gwiazda od lipca zostanie wolnym zawodnikiem i każdy klub będzie mógł się po niego zgłosić. Chyba, że Francuz uzna, że wolałby na dłużej zostać w PSG, a co za tym idzie, w międzyczasie odnowi kontrakt.

Zobacz wideo Były król strzelców ekstraklasy może skończyć karierę. "Jestem pół roku bez grania"

Najgroźniejszym rywalem PSG w batalii o Mbappe jest Real Madryt. Hiszpanie już w zeszłym roku chcieli kupić Francuza, oferując za niego 180 milionów euro. Paryżanie nie zgodzili się jednak na stawiane warunki. W styczniu hiszpańskie media informowały, że władze "Królewskich" ponownie zgłosiły się do piłkarza, tym razem próbując przekonać go do zmiany klubu za darmo, po tym jak wygaśnie mu kontrakt. Mbappe nie podjął jednak jeszcze żadnej decyzji i formalnie został piłkarzem PSG. 

PSG walczy o Kyliana Mbappe. "Polecenie przedłużenia kontraktu niemal za wszelką cenę"

- Skupiam się na wygranej z Realem Madryt. Postaram się zrobić różnicę. Potem zobaczymy, co się wydarzy - powiedział kilka tygodni temu 23-letni piłkarz. I tak się stało. W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, to Mbappe strzelił w 93. minucie zwycięskiego gola, dzięki czemu PSG wygrało na Parc des Princes z Realem Madryt. Co dalej?

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Według doniesień dzień później władze PSG raz jeszcze podjęły próby negocjacji. Niektóre źródła piszą, że piłkarzowi obiecano projekt zbudowany pod niego, jemu natomiast pozycję lidera i astronomiczne zarobki, zbliżające się ku milionowi euro tygodniowo. O porozumieniu wciąż nic nie wiadomo, więc w sprawę zaangażował się sam prezydent Francji.

Dziennik "El Mundo" poinformował, że Emmanuel Macron osobiście skontaktował się Kylianem Mbappe, aby zachęcić go do kontynuowania kariery w PSG. "Interweniował też jeden z jego poprzedników, Nicolas Sarkozy" - dodaje gazeta. Podkreślono od razu, że przywódcy państw zainterweniowali nie bez powodu. "Za tymi posunięciami kryje się siła i wpływy Kataru" - czytamy. 

Austria Soccer Champions LeagueMino Raiola działa nad wielkim transferem Bayernu. Duże wzmocnienie

W 2012 roku Katarczycy przejęli PSG. Krajem rządził wtedy Nicolas Sarkozy, który miał również czynny wpływ na głosowanie dot. organizacji mistrzostw świata w Katarze w 2022 roku. W klub wpompowano ogromne pieniądze, dlatego jego władze nie zamierzają stracić tak wartościowego piłkarza jak Mbappe. Podkreślmy, że 23-latek to nie tylko umiejętności. Dla klubu to także wpływy marketingowe (sprzedaż koszulek, zapełnienie stadionu w dniu meczowym itp.). Dziennikarze podkreślają, że do PSG z Doha wpłynęło polecenie o zapewnieniu przedłużenia kontraktu "niemal za wszelką cenę". 

Więcej o: