Blamaż Napoli w osiem minut. Prowadzili 2:0 i przegrali [WIDEO]

Napoli najprawdopodobniej wykluczyło się z wyścigu o mistrzostwo Włoch. Choć drużyna Luciano Spallettiego w wyjazdowym meczu z Empoli do 80. minuty prowadziła 2:0, gospodarze zdołali strzelić trzy gole i w efektowny sposób odrobić straty.

Przed rozpoczęciem 34. kolejki Serie A zespół z Neapolu miał pięć punktów straty do prowadzącego Interu Mediolan, jednak w dalszym ciągu należało go traktować jako jednego z kandydatów do mistrzostwa kraju. O kolejne trzy punkty miało być teoretycznie łatwo, bowiem Empoli ostatni ligowy mecz wygrało... 12 grudnia.

Zobacz wideo Rostkowski: Piłka nożna ma tego dość. Cały stadion widział, tylko nie sędzia

Neuer popisał się znakomitym refleksem również po meczu i to dwa razy [WIDEO]Neuer popisał się znakomitym refleksem również po meczu i to dwa razy [WIDEO]

Dwubramkowe prowadzenie Napoli

Od pierwszych minut na murawie obecny był jeden Polak - Szymon Żurkowski w barwach Empoli. Wrócił on do gry po zawieszeniu za nadmiar żółtych kartek. Piotr Zieliński z kolei w drugim ligowym spotkaniu z rzędu zasiadł na ławce rezerwowych. W pierwszej połowie jego brak nie był jednak widoczny w grze Napoli.

Drużyna Spallettiego schodziła do szatni z prowadzeniem dzięki bramce Driesa Mertensa w 44. minucie. Po zmianie stron Napoli nie zmieniło swojego stylu gry, co szybko dało im kolejnego gola. W 53. minucie Lorenzo Insigne podwyższył na 2:0 i wydawało się, że jest już po meczu. W 68. minucie na murawie pojawił się Piotr Zieliński, który z pewnością nie spodziewał się, że mecze nie jest jeszcze rozstrzygnięty.

Napoli straciło zwycięstwo w osiem minut

Wydaje się, że zbytnia pewność siebie piłkarzy Napoli wytrąciła ich z koncentracji, bowiem w ciągu ostatnich 10 minut z wyniku 2:0 zrobiło się 2:3. W 80. minucie kontaktową bramkę strzelił Liam Henderson, 180 sekund później fatalny błąd Alexa Mereta wykorzystał Andrea Pinamonti, zaś w 88. minucie tego sam zawodnik zapewnił Empoli pierwsze od ponad czterech miesięcy zwycięstwo.

Raków wygrał i wrócił na fotel lidera. Wielkie nerwy w końcówceRaków wygrał i wrócił na fotel lidera. Wielkie nerwy w końcówce

Porażka w fatalnym stylu sprawiła, że Napoli praktycznie wykluczyło się z walki o mistrzostwo kraju. Po 34. meczach zespół Luciano Spallettiego ma 67 punktów na koncie. Inter i Milan mają odpowiednio po 72 i 71 punktów, ale jeden rozegrany mecz mniej.

Więcej o: