Jose Mourinho wskazał cel transferowy. To Polak

AS Roma jest zainteresowana Bartoszem Bereszyńskim. Polak jest jednym z czterech kandydatów rozpatrywanych do wzmocnienia pozycji prawego obrońcę. Jego sporym atutem jest doświadczenie na boiskach Serie A.

Bartosz Bereszyński od sześciu lat występuje w Sampdorii, czym zapracował na sporą renomę we Włoszech. Solidna gra na boiskach Serie A może zaowocować transferem do lepszego klubu.

Zobacz wideo Alarm w kadrze skoczków! Czarne chmury.| Kto trenerem siatkarzy? [SPORT.PL LIVE #2]

Bereszyński może trafić do AS Romy. Jego sporym atutem doświadczenie na boiskach Serie A

Jak podaje włoski dziennikarz Nicolo Schira, Roma szuka prawego obrońcę, a jednym z kandydatów do transferu jest Bartosz Bereszyński. Polak ma być obserwowany przez klub od dłuższego czasu. Poza nim na celowniku rzymian znaleźli się Marcus Holmgren Pedersen (Feyenoord), Rasmus Kristensen (Red Bull Salzburg) i Bouna Sarr (Bayern Monachium). Na tle kandydatów sporym atutem 29-latka jest ogromne doświadczenie w Serie A

Świetna forma Skorupskiego. Siódmy raz w tym sezonie. Władza absolutnaŚwietna forma Skorupskiego. Siódmy raz w tym sezonie. Władza absolutna

Aktualnie na tej pozycji w Romie mogą zagrać Rick Karsdorp, Davide Santon i Bryan Reynolds. Regularnie gra jedynie pierwszy z nich, ale jego forma, zwłaszcza w lidze, pozostawia wiele do życzenie. Santon nie zadebiutował jeszcze u Mourinho i latem 2022 roku wraz z końcem kontraktu odejdzie z klubu. Reynolds to z kolei melodia przyszłości. 20-letni Amerykanin grał głównie w Lidze Konferencji Europa, a w Serie A jedynie zadebiutował

Na razie nie wiadomo, za jaką kwotę Bereszyński miałby zmienić klub. Jego umowa z Sampdorią obowiązuje do czerwca 2023. W tym sezonie 29-latek zagrał w 17 meczach Serie A, w których zaliczył dwie asysty.

Italy Soccer Serie AWielka wpadka Zielińskiego i spółki w polskim meczu! Czołówka ucieka Napoli

W ostatniej kolejce przed Świętami Bożego Narodzenia Roma zremisowała 1:1 z Sampodrią u siebie. Ten występ raczej nie przybliżył go jednak do transferu. Polak był jednym z gorszych piłkarzy Sampdorii i opuścił murawę w 75. minucie. Włoski Eurosport ocenił go zaledwie na 5,5, wypominając, że popełnił wiele błędów w obronie, z kolei w ataku nie dostrzegał dobrze ustawionych kolegów z zespołu

Więcej o: