Benzema show! Dwa gole w trzy minuty. Jeden fenomenalny [WIDEO]

Real Madryt odniósł już 15. zwycięstwo w tym sezonie LaLiga, pokonując na San Mames 2:1 ekipę Athletiku Bilbao. Znakomity mecz rozegrał Karim Benzema, który w trzy minut dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, zapewniając swojemu zespołowi zwycięstwo.

Real Madryt w obecnym sezonie LaLiga jest drużyną, która prezentuje najbardziej równą formę. Wicemistrzowie Hiszpanii pewnie prowadzą w ligowej tabeli, co przy jednocześnie słabej dyspozycji FC Barcelony i Atletico Madryt sprawia, że drużyna Carlo Ancelottiego jest głównym faworytem do zajęcia pierwszego miejsca na koniec rozgrywek.

Zobacz wideo "Gdyby Lewandowski grał w tym klubie, miałby co najmniej jedną Złotą Piłkę"

Kapitalna pogoń Liverpoolu i wygrana seria karnych! The Reds w półfinaleSzaleństwo w Liverpoolu! Przegrywali już dwoma golami. Wtem 95. minuta

Real był wyraźnym faworytem

Choć pojedynki na San Mames nie są łatwe dla żadnego zespołu, w starciach z Realem Madryt ekipa Athletiku Bilbao w ostatnich latach miała sporo problemów. Po raz ostatni "Los Leones" wygrali ze stołecznym klubem na własnym stadionie w marcu 2015 roku. Od tamtego czasu w bezpośrednich meczach na tym obiekcie cztery razy wygrywali "Królewscy", a dwukrotnie padały remisy.

Forma obu zespołów w ostatnich tygodniach również wskazywała na to, że goście zasłużenie byli uznawani za faworytów. W pięciu poprzednich kolejkach Real Madryt zdobył 13 punktów, podczas gdy drużyna z Kraju Basków zaledwie pięć.

Kapitalne bramki

Pierwsze fragmenty tego spotkania były wręcz kosmiczne. Po zaledwie siedmiu minutach Real prowadził 2:0 po dwóch trafieniach Karima Benzemy. Szczególnie piękne było pierwsze trafienie Francuza, który popisał się cudownym strzałem ze skraju pola karnego. Athletic Bilbao odpowiedział jednak bardzo szybko - już w 10. minucie w cudowny sposób gola kontaktowego strzelił Oihan Sancet.

Dramat Atletico. Czwarta porażka z rzędu, Real odskakujeDramat Atletico Madryt. To już czwarta porażka z rzędu. Co za gol! [WIDEO]

Choć starcie na San Mames w tak krótkim czasie zapewniło kibicom aż trzy bramki, w późniejszych fragmentach gra nieco się uspokoiła. Do końca pierwszej połowy rywalizacja stała na wyrównanym poziomie, podobnie jak po zmianie stron.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Obaj trenerzy dokonali kilku zmian w ofensywie, ale wynik nie uległ już zmianie. Dzięki wygranej 2:1 Real Madryt umocnił się na prowadzeniu w ligowej tabeli i obecnie z dorobkiem 46 punktów wyprzedza drugą Sevillę o osiem "oczek". Athletic z kolei ma 24 punkty i zajmuje 10. miejsce.

Więcej o: