Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Prezes Napoli odrzucił oferty za Milika! Pozostała już tylko jedna opcja

Sytuacja Arkadiusza Milika staje się coraz trudniejsza. Według doniesień włoskich mediów Napoli odrzuciło oferty, które złożyły Polakowi Atletico Madryt i Olympique Marsylia i napastnikowi pozostała tylko jedna opcja zwązana z Fiorentiną, ale on sam nie jest nią w ogóle zainteresowany. Z kolei hiszpańskie media twierdzą, że Aurelio De Laurentiis powoli zaczyna się uginać i może obniżyć kwotę za 26-latka.

Prezes Napoli żąda za Polaka 15 mln euro i nie zamierza obniżać ceny w zimowym oknie transferowym. Milik ma ważny kontrakt do końca czerwca 2021 roku, więc jeżeli nie zostanie sprzedany teraz, to w lecie odejdzie za darmo.

Zobacz wideo Zieliński zaczarował w polu karnym. "Co za maestria!" [ELEVEN SPORTS]

Haaland pójdzie śladami Lewandowskiego? Haaland pójdzie śladami Lewandowskiego? "Tego nie da się zrobić w rok"

Media: Napoli odrzuciło już dwie oferty za Milika

Zagraniczne media podały we wtorek informację, że Napoli odrzuciły wszystkie propozycje, jakie dostało za Milika, ponieważ były one zbyt niskie. Atletico gotowe było kupić Polaka za 6-7 mln euro, a Marsylia również proponowała mniej, niż oczekuje prezes ekipy spod Wezuwiusza. - "Atletico Madryt nie jest już uważane za ewentualny przyszły klub Polaka. Klub dał do zrozumienia, że odpuszcza ten transfer" - czytamy na portalu TuttoNapoli.  Klub prowadzony przez Diego Simeone ma nowy cel. Jest nim według dziennika "Marca" Willian Jose, napastnik Realu Sociedad.

Fiorentinę stać na Milika, ale Polak odmawia

Włoskie i hiszpańskie media sugerują, że jednym klubem, który jest w tej chwili w stanie zapłacić za Milika 15 mln euro jest Fiorentina, ale problemem jest to, że sam zainteresowany nie chce tam grać. Przypomnijmy, że latem Milik mógł przejść do zespołu z Florencji, ale wówczas również odmówił.

Informacje te potwierdził dziennikarz gazety "AS", Mirko Calemme, który w poniedziałek pisał, że Arka latem za darmo chciałoby zakontraktować aż dziesięć klubów, w tym FC Barcelona i Bayern Monachium. - Napoli poinformowało dziś rano gracza i jego przedstawicieli, że odrzucili otrzymane ostatnio oferty, ponieważ były zbyt niskie - napisał we wtorek hiszpański dziennikarz na łamach dziennika.

Fiorentina bardzo słabo spisuje się w obecnym sezonie Serie A. Kilka dni temu włoskie media podawały, że Milik na pewno nie trafi do zespołu Violi, ponieważ zespół Serie A woli zdecydowanie postawić na utalentowanego Dusana Vlahovicia, który w obecnym sezonie zdobył już 4 gole dla Violi w lidze.

Prezes Napoli jednak obniży kwotę za Milika i sprzeda go zimą?

Najnowsze doniesienia "Mundo Deportivo" wskazują, że prezes Napoli zaczyna powoli się uginać i będzie skłonny obniżyć wymagania finansowe dotyczące sprzedaży Milika z 15 mln euro do 10 mln, ale dodatkowo 5 mln chce zawrzeć w formie zmiennych, które Napoli mogłoby zarobić na piłkarzu w ciągu pięciu lat.

Klopp wściekły po porażce z Southampton. Klopp wściekły po porażce z Southampton. "Największy żart na świecie"

Napoli domaga się od Milika odszkodowania i łatwo go nie odda

Milik jest odsunięty od kadry Napoli i nie gra od 8 sierpnia, kiedy to wystąpił ostatni raz, gdy jego klub mierzył się z Barceloną w Lidze Mistrzów. Okno transferowe w większości czołowych lig trwa do 1 lutego. Milik, Napoli i zainteresowane kluby mają zatem jeszcze prawie miesiąc na wynegocjowanie porozumienia. Im szybciej udałoby się je osiągnąć, tym Arek miałby więcej czasu na powrót do formy. Ale niewykluczony jest też scenariusz, w którym Polak pozostanie na kolejne pół roku w Neapolu. De Laurentiis gra ostro i nie wiadomo, czy się ugnie, tym bardziej, że ostatnio jego klub zdecydował się nawet pozwać Polaka i może postawić "weto" zimowemu transferowi. Wówczas Polak mógłby zmienić drużynę dopiero latem, a początek nowego sezonu byłby dla niego nowym otwarciem w karierze.

Więcej o: