Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dwóch gigantów obserwuje sytuację Milika! To byłby duet marzeń dla Polaków

Arkadiusz Milik w Barcelonie lub Bayernie Monachium? Mirko Calemme, włoski korespondent dziennika "AS", twierdzi, że polskim snajperem interesuje się aż dziesięć klubów. Ale większość z nich chciałaby pozyskać go latem za darmo, podczas gdy teraz gotowość jego sprowadzenia deklaruje np. Atletico. Problemem jest jednak Aurelio De Laurentiis, który wciąż oczekuje za 26-latka co najmniej 15 milionów euro.

Arkadiusz Milik jest jednym z najgorętszych kąsków w zimowym oknie transferowym. Przyszłość Polaka stanowi jednak zagadkę. Od dawna wiadomo, że interesuje się nim Atletico Madryt, a w poniedziałek chęć sprowadzenia 26-latka potwierdził Olympique Marsylia. Ale na tym lista chętnych na zakontraktowanie naszego asa się nie kończy. Bo, jak poinformował Mirko Calemme, włoski korespondent dziennika „AS”, Arka latem za darmo chciałoby zakontraktować aż dziesięć klubów!

Zobacz wideo Cudowny gol Zielińskiego zza pola karnego. Zerwał pajęczynę [ELEVEN SPORTS]

Atletico daje Napoli dwa razy za mało...

Milik został poddany ostracyzmowi w Napoli. Nie chciał przedłużyć wygasającego latem kontraktu, więc został wyrzucony z kadry i w tym sezonie w barwach włoskiego klubu nie zagra. Latem będzie mógł odejść za darmo, więc to okno jest dla ekipy z Kampanii ostatnią szansą, by na nim zarobić, jednak oferta Atletico nie zrobiła wrażenia na Aurelio De Laurentiisie. Jak podawał Fabrizio Romano, Hiszpanie oferują 8 milionów euro, Włosi chcą dwukrotnie więcej.

... i szuka innych opcji

Atletico, które niedawno straciło Diego Costę, może być zmuszone do zakontraktowania innej opcji. Rojiblancos nie mają zamiaru przepłacać i interesują się np. Willianem Jose z Realu Sociedad. Dla Milika, pozostanie na kolejne pół roku w Neapolu oznaczałoby dalszy brak gry i zmniejszenie szans na wyjazd na Euro 2020, ale jednocześnie zwiększałoby też opcje na rynku transferowym. 

Arkadiusz Milik w Marsylii?Trener kolejnego klubu potwierdza: "Jesteśmy zainteresowani Milikiem!"

Milik latem mógłby przebierać w ofertach

W takim scenariuszu Napoli nie miałoby nic do gadania, a Polak mógłby przebierać w ofertach. Calemme informował o dziesięciu propozycjach z największych firm. Poza Juventusem, który od dawna przygląda się Milikowi, dziennikarz informuje też o zainteresowaniu z Barcelony czy Bayernu Monachium, gdzie Arek mógłby stworzyć duet marzeń polskich kibiców i zagrałby z Robertem Lewandowskim

Czy prezes Napoli się ugnie?

Okno transferowe w większości czołowych lig trwa do 1 lutego. Milik, Napoli i zainteresowane kluby mają zatem jeszcze prawie miesiąc na wynegocjowanie porozumienia. Im szybciej udałoby się je osiągnąć, tym Arek miałby więcej czasu na powrót do formy. Ale niewykluczony jest też scenariusz, w którym Polak pozostanie na kolejne pół roku w Neapolu. De Laurentiis gra ostro i nie wiadomo, czy się ugnie, tym bardziej, że ostatnio jego klub zdecydował się nawet pozwać Polaka, i może postawić "weto" zimowemu transferowi. Wówczas Polak mógłby zmienić drużynę dopiero latem, a początek nowego sezonu byłby dla niego nowym otwarciem w karierze w jednym z najlepszych klubów Europy.

Więcej o: