Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Transfer Milika już w styczniu? Wraca pomysł na wymianę zawodników między klubami Serie A

Juventus w styczniu postara się ściągnąć Arkdiusza Milika. Mistrzowie Włoch zaoferują Napoli wymianę zawodników - donosi portal calciomercato.it.

Sytuacja Arkadiusza Milika w Napoli jest zła od kilku miesięcy. Reprezentant Polski odrzucił możliwość przedłużenia kontraktu z klubem, wyrażając jednocześnie chęć odejścia. Pierwotnie wydawało się, że Milik może trafić do największego rywala Napoli, Juventusu. Maurizio Sarri, czyli poprzedni trener mistrzów Włoch, chciał napastnika w zespole, jednak sytuacja uległa zmianie po jego zwolnieniu. Więcej pisało się o zainteresowaniu ze strony Romy, Fiorentiny, a nawet Evertonu. Teraz jednak wraca temat Juventusu.

Reprezentant Polski może odejść z klubu! Reprezentant Polski może odejść z klubu! "Najbardziej przyszłościowy gracz"

Zobacz wideo Debiutant w kadrze nie zawiódł Brzęczka. "Dał sygnał trenerowi"

Milik za Bernardeschiego?

Portal calciomercato.it donosi, że Juventus w styczniu zaproponuje Napoli wymianę. Do Turynu miałby trafić Milik, a na stadio San Paulo Federico Bernardeschi, skrzydłowy Juventusu. Już latem wspominano o takiej wymianie. Bernardeschi trafił do Juventusu w 2017 roku za 40 milionów euro z Fiorentiny. Jednak Włoch kompletnie zawodzi. W 114 meczach strzelił tylko 10 goli i zanotował 15 asyst. Kolejny trenerzy Juventusu (Massimiliano Allegri, Maurizio Sarri i Andrea Pirlo) szukają 26-latkowi różnych pozycji (ofensywne skrzydła, środek pola, a także wahadła), ale Bernadeschi i tak gra poniżej oczekiwań.

Wiceprezes PZPN mocno o sytuacji Arkadiusza Milika. Wiceprezes PZPN mocno o sytuacji Arkadiusza Milika. "Wystarczy na niego spojrzeć"

Włoski dziennikarz Mirko Calemme dodaje, że Roma wciąż myśli o Miliku i także w styczniu skontaktuje się z władzami Napoli. Polak nie został zgłoszony ani do Serie A, ani do Ligi europy, więc transfer to dla niego najlepsze rozwiązanie, mając w głowie przyszłoroczne mistrzostwa Europy.

"Włosi leżą plackiem u stóp Boga. Stał się gwiazdą numer jeden Serie A"