Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bezlitosna krytyka Ronaldo! "Nie potrafił nawet przedryblować przeciwnika"

- On nie potrafił nawet przedryblować przeciwnika - o Cristiano Ronaldo powiedział Luca Toni. Były reprezentant Włoch bezlitośnie ocenił występ portugalskiego gwiazdora w finale Pucharu Włoch, w którym Juventus po serii rzutów karnych przegrał z Napoli.

Z pewnością inaczej powrót do gry po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa wyobrażał sobie Cristiano Ronaldo. Juventus z Portugalczykiem w składzie nie mógł poradzić sobie z Napoli i tylko wspaniałe interwencje Gianluigiego Buffona, a także słupek po strzale z rzutu wolnego w pierwszej połowie, uchroniły mistrzów Włoch przed porażką w regulaminowym czasie gry. Nie uchroniły ich jednak przez przegraniem finału Pucharu Włoch w serii rzutów karnych, w której gracze Napoli byli bezbłędni, a decydującą "jedenastkę" wykorzystał reprezentant Polski, Arkadiusz Milik.

Zobacz wideo Top 3 gole Cristiano Ronaldo w Serie A. Sezon 2019/20 [ELEVEN SPORTS]

"Ronaldo nie potrafił nawet przedryblować przeciwnika"

W serii rzutów karnych jedenastki wspomniany Ronaldo nie miał okazji wykonać. Wykazać mógł się jednak w trakcie meczu, ale tego nie zrobił. Poza jednym groźnym strzałem na początku pierwszej części spotkania nie zagroził bramce Alexa Mereta, za co został skrytykowany przez Lucę Toniego. - Ronaldo wyglądał tak, jakby miał problemy fizyczne. Nie potrafił przedryblować żadnego przeciwnika - ocenił były reprezentant Włoch. - Portugalczyk podpisał się pod tą porażką - dodał 43-latek w rozmowie z telewizją RAI Sport. 

Juventus w obecnym sezonie spisuje się nieco poniżej oczekiwań. W tabeli Serie A co prawda prowadzi, ale jego przewaga nad drugim Lazio jest minimalna (wynosi obecnie jeden punkt). W ostatnim meczu Ligi Mistrzów przed koronawirusową przerwą także wypadł słabo - przegrał na wyjeździe z Olympique Lyon (0:1). Winą za taki stan rzeczy coraz częściej media obarczają właśnie Ronaldo. I trenera Maurizio Sarriego, który jednego ze swoich najlepszych zawodników tłumaczył na konferencji prasowej po środowej porażce z Napoli (którego zresztą w przeszłości Sarri był trenerem). - Brakuje mu formy, by robić to, co najlepsze - przyznał 61-latek. - W tej chwili nie stać nas na więcej. Nie jesteśmy jeszcze w odpowiedniej dyspozycji. Utrzymujemy się przy piłce, ale nie potrafimy tego przełożyć na sytuacje bramkowe - dodał.

Przeczytaj także: