FC Barcelona rozgromiła Real Madryt w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym piłkarskiej Ligi Mistrzyń. Duma Katalonii wygrała tamto spotkanie 6:2, a spory udział w wielkim triumfie nad odwiecznym rywalem miała Ewa Pajor, nasza najlepsza piłkarka zdobyła dwa gole. Sporo wskazywało na to, że Polka będzie jednym z głównych zagrożeń dla Królewskich również w rewanżu.
Ewa Pajor potwierdziła kapitalną formę w rewanżowym spotkaniu Ligi Mistrzyń z Realem Madryt. Polka trafiła do siatki w 34. minucie, podwyższając wynik meczu na 4:0. Wcześniej do siatki rywalek trafiały Alexia Putellas, Caroline Graham i Irene Paredes.
Trafienie w rewanżu z Realem Madryt było dla Ewy Pajor siódmym golem w bieżącym sezonie Ligi Mistrzyń. Nasza piłkarka walczy o koronę królowej strzelczyń tych rozgrywek. Polka znajduje się w klasyfikacji na drugim miejscu, wspólnie z zawodniczką Bayernu Monachium - Pernille Harder. Klasyfikacji przewodzi Alessia Russo z Arsenalu, Angielka zdobyła dotychczas osiem goli.
Zobacz też: Barcelona wskazała główny cel transferowy. Ostatnio było o nim głośno
Real Madryt należy do ulubionych rywalek Ewy Pajor. Polka w El Clasico zdobyła już 14. goli, o jedno trafienie więcej ma Alexia Putellas.
Polka o koronę królowej strzelczyń walczy również w Lidze F. Pajor w dziewiętnastu spotkaniach zdobyła szesnaście goli. Daje jej to aktualnie drugie miejsce, nasza piłkarka znajduje się tuż za plecami swojej koleżanki z zespołu Claudii Piny, ze stratą jednego trafienia. Duma Katalonii przewodzi ligowej tabeli, z trzynastoma punktami przewagi nad drugim Realem Madryt.