Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Burza po El Clasico. Media ujawniły rozmowę sędziów tuż przed karnym dla Realu

Hiszpańskie media dalej żyją sobotnim El Clasico, w którym arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Realu Madryt, zamieniony na gola przez Sergio Ramosa. Do sieci właśnie wyciekło nagranie dźwiękowe, o którym rozpisuje się "Marca" i "Deportes Cuatro". Wynika z niego, że arbiter liniowy przed jedenastką dla Królewskich mówił do głównego: "To był faul Ramosa".

Kontrowersje wokół sobotniego El Clasico nie ustają. Real Madryt wygrał na Camp Nou 3:1. Jedna z bramek padła w kontrowersyjnych okolicznościach. Sergio Ramos stzelił gola na 2:1 po rzucie karnym. Hiszpan wcześniej był ciągnięty za koszulkę przez Clementa Lengleta. Hiszpańskie media podają nowe szczegóły całego zdarzenia, jakie miało miejsce tuż przed rzutem karnym i jako dowód przedstawiają nawet nagranie.

Zobacz wideo "Barcelona wyhamowała. Real Madryt ma dwa główne problemy"

Hiszpańskie media ujawniły zaskakujące nagranie 

Prowadzący mecz Jose Luis Munuera przed wskazaniem na jedenasty metr, najpierw wstrzymał swoją decyzję, konsultując się z systemem VAR. Aż w końcu sam podszedł do monitora, aby zobaczyć akcję między dwoma graczami. Ostatecznie sędzia zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla Realu. "Deportes Cuatro" podaje nowe szczegóły całej sytuacji. Hiszpański portal ujawnił nagranie, na którym słychać, że sędzia liniowy kontaktował się z głównym i powiedział mu, że "to Ramos pierwszy chwytał Lengleta za koszulkę". 

Według "Deportes Cuatro" Barcelona poprosiła o nagrania z zapisami rozmów z arbitrami i VAR-em, aby dokładnie dowiedzieć się, czy sytuacja opisana powyżej rzeczywiście miała miejsce. W międzyczasie w programie radiowy "Que thi jugues" na "Cadena SER" asystent Martineza Munuery zapewnił, że jego przekaz był jasny. "To był faul Ramosa" - miał stwierdzić sędzia liniowy podczas meczu. Całe nagranie dźwiękowe można przesłuchać pod tym linkiem.

Koeman grzmiał po meczu. "Dla mnie to nie był rzut karny"

Po meczu decyzje arbitra w El Clasico kwestionował szkoleniowiec Blaugrany Ronald Koeman. - Dla mnie to nie był rzut karny, powiedziałem to sędziemu. Chciałem, żeby wyjaśniono mi działanie VAR-u w Hiszpanii. Przez pięć kolejek nie mielimy żadnej sytuacji na naszą korzyść. Ani rzutu karnego przeciwko Sevilli, ani czerwonych kartek dla graczy Getafe. Spytałem, czy VAR-u używa się tylko przeciwko Barcelonie - grzmiał Holender po El Clasico.

Dla Barcelony spotkanie z Realem było trzecim z rzędu bez zwycięstwa - wcześniej Blaugrana zremisowała 1:1 z Sevillą i przegrała z Getafe 0:1. Wicemistrzowie Hiszpanii po 7. serii gier zajmują dopiero 12. miejsce w tabeli, do lidera Realu Sociedad tracą aż 7 punktów. Real Madryt jest drugi z 13 punktami na koncie. Trzeba jednak podkreślić, że Katalończycy rozegrali dopiero 5 kolejek, Real 6, natomiast Baskowie z San Sebastian już 7.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także: