Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Media: Barcelona wyznaczyła priorytet transferowy. Ma zastąpić Griezmanna

FC Barcelona będzie chciała pozyskać Bernardo Silvę, jeśli ekipę z Camp Nou opuści Antoine Griezmann - donosi portal le10sport.com.

W związku z możliwym odejściem Antoine'a Griezmanna w letnim oknie transferowym priorytetem dla Barcelony będzie wówczas kupno Bernardo Silvy, piłkarza Manchesteru City.

Zobacz wideo Lionel Messi ma dość! "Nie chce być workiem treningowym"

Portugalczyk ma ważny kontrakt z zespołem Pepa Guardioli aż do końca czerwca 2025 roku. Występuje w drużynie Obywateli od 2017 roku, kiedy przeszedł z AS Monaco. Obecnie jego wartość szacuje się na 80 mln euro. W bieżącym sezonie wystąpił w 48 meczach i strzelił w nich siedem bramek oraz zanotował 8 asyst.

Francuskie media: Bernardo Silva może zastąpić Griezmanna w Barcelonie

Dziennikarze francuskiego portalu twierdzą, że w przypadku, gdy Barcelonę opuści Griezmann, to sprowadzenie Bernardo Silvy będzie głównym celem dla katalońskiego zespołu. Byłoby to możliwe, ponieważ za Francuza Blaugrana mogłaby dostać spore pieniądze. Griezmann w obecnym sezonie często zawodzł.

- Antoine wygląda jak własna karykatura. Jest smutny, musi wziąć się w garść. Otoczenie mu nie pomaga - powiedział Martin Lasarte w rozmowie z radiem "Marca". Lasarte dobrze zna Griezmanna, bo był trenerem Realu Sociedad, gdy Francuz występował w baskijskim klubie. Stamtąd przeniósł się do Atletico, a następnie do Barcelony za 120 mln euro.

Griezmann jest piłkarzem katalońskiego klubu od lipca zeszłego roku. Dotychczas w 43 meczach strzelił 14 goli i miał cztery asysty. Obecnie jest kontuzjowany i nie zagra już do końca sezonu. W pewnym momencie był zawodnikiem podstawowego składu, ale ostatnio pełni rolę rezerwowego. - W 2020 roku Antoine Griezmann wystąpił we wszystkich dwunastu meczach La Liga i strzelił w nich zaledwie jednego gola. W Barcelonie jest już od roku, ale wciąż wygląda jak ciało obce. Nie on pierwszy u boku Lionela Messiego - pisał o Griezmannie dziennikarz Sport. Dawid Szymczak.

Przeczytaj także: