Bayern Monachium nie ma ostatnio dobrej passy w krajowych rozgrywkach. Klub z Bawarii niespodziewanie przegrał przed własną publicznością na Allianz Arenie 1:2 z Augsburgiem, tracąc obydwie bramki w ostatnim kwadransie spotkania. W środę 28 stycznia podopieczni Vincenta Kompany'ego po ogromnych męczarniach pokonali na wyjeździe PSV 2:1. Zwycięstwo Bawarczykom zapewnił w samej końcówce Harry Kane.
W sobotni wieczór mistrzowie Niemiec udali się do Hamburga, by tam w ramach 20. kolejki Bundesligi zmierzyć się z Hamburgerem SV. Zespół prowadzony przez Merlina Polzina nieoczekiwanie otworzył wynik spotkania, pewnie egzekwując rzut karny w 34. minucie. Manuela Neuera pokonał Fabio Vieira. Drużyna z Bawarii zdołała wyrównać jeszcze przed przerwą. Niezawodny Harry Kane wykorzystał zagranie Kimmicha, dając remis swojej drużynie. Było to 22. trafienie Anglika w obecnym sezonie rozgrywek.
Tuż po wznowieniu gry na listę strzelców wpisał się Luis Diaz, który raptem kilkadziesiąt sekund wcześniej pojawił się na murawie, zmieniając Lennarta Karla. Kolumbijczyk świetnie wykończył w polu karnym piękną akcję Olisse.
Prowadzenie gości nie trwało jednak zbyt długo. W 53. minucie świetnie na lewym skrzydle zagrał w pole karne William Mikelbrencis, a tam Luka Vusković strzałem głową zupełnie zmylił Manuela Neuera, wprawiając w ekstazę 57-tysięcy fanów na stadionie w Hamburgu. Dodajmy, że wcześniej sam rozprowadził akcję bramkową.
Zobacz też: Katastrofa Widzewa! Tak gra drużyna za grube miliony euro
Wynik do końca spotkania nie uległ zmianie, choć emocji nie brakowało do końcowego gwizdka Harma Osmersa. W ostatnim kwadransie gości uratował Alphonso Davies, wybijając piłkę niemalże sprzed linii bramkowej.
Bayern pozostaje liderem Bundesligi z dorobkiem 21 punktów. Piłkarze Kompany'ego w dwóch ostatnich meczach ligowych stracili pięć punktów - więcej niż przez cały sezon, gdyż w 18 kolejkach mieli dwa remisy i zero porażek. Druga w tabeli Borussia Dortmund podejmie w niedzielę 1 lutego na Signal Iduna Park Heidenheim. W przypadku zwycięstwa strata podopiecznych Niko Kovaca do Bayernu wynosić będzie sześć punktów.