Bayern Monachium notuje słabsze wyniki w ostatnim czasie. Zespół prowadzony przez Thomasa Tuchela przegrał trzeci mecz z rzędu, co nie zdarzyło mu się od blisko dziewięciu lat. Po porażkach z Bayerem Leverkusen (0:3) i Lazio (0:1) sposób na mistrzów Niemiec znalazło Vfl Bochum (2:3). To więc sprawiło, że nad Tuchelem pojawiły się ciemne chmury, zwiastujące rychłe zwolnienie. O tym jednak nie myślą władze Bayernu, a przynajmniej tak wydaje się z oficjalnych wypowiedzi. - Czy Tuchel pozostanie na naszej ławce trenerskiej w przyszłym tygodniu? Oczywiście - mówił Jan-Christian Dressen, dyrektor generalny Bayernu.
Kto mógłby zastąpić Tuchela w końcówce sezonu albo już od początku nowych rozgrywek? W mediach pojawiają się kandydatury m.in. Zinedine'a Zidane'a, Antonio Conte czy Ole Gunnara Solksjaera. Cała trójka obecnie nie pracuje w żadnym klubie bądź reprezentacji. W artykułach pojawia się też temat powrotu Hansiego Flicka, który był trenerem Bayernu w latach 2019-2021.
Czy powrót Flicka jest realnym scenariuszem? Sky Sport Germany informuje, że taki ruch raczej nie dojdzie do skutku. Flick miał dostać propozycję przejęcia drużyny w trakcie sezonu, natomiast ją odrzucił, ponieważ Niemiec chce podjąć się nowego wyzwania w karierze dopiero od nowych rozgrywek. Wielkim marzeniem tego trenera jest praca w Premier League, natomiast rozważy też pracę w Hiszpanii. Dziennik "Sport" podaje, że Flick czeka na zdecydowaną propozycję od Barcelony, by objąć tę drużynę od sezonu 24/25.
"Flick ma bzika na punkcie trenowania Barcelony. Nie może się doczekać podjęcia nowego wyzwania zawodowego, a opcja Barcy byłaby idealnym scenariuszem" - pisał dziennik "Mundo Deportivo", odnosząc się do kandydatury Flicka. Hiszpański dziennikarz Gerard Romero dodatkowo sugeruje, że przyjście Flicka mogłoby utrudnić ewentualne odejście Roberta Lewandowskiego z Barcelony. Ten duet współpracował ze sobą w Bayernie, a Lewandowski pod wodzą Flicka strzelił 83 gole w 71 meczach.
Czy zatrudnienie Flicka byłoby dobrym rozwiązaniem dla Barcelony? - Flick to nie tylko wspaniały facet, ale także świetny trener, co zdołał już udowodnić, wygrywając potrójną koronę z Bayernem Monachium. Objął reprezentację Niemiec w trudnej sytuacji, wręcz bardzo trudnej, ale zawsze był z nami szczery - powiedział Ilkay Gundogan, pomocnik Barcelony w rozmowie z dziennikiem "La Vanguardia".
Obecnie Bayern jest wiceliderem Bundesligi z 50 punktami, ale traci osiem do prowadzącego Bayeru Leverkusen. Jest zatem bardzo prawdopodobne, że po raz pierwszy od sezonu 11/12 paterę mistrzowską wygra inna drużyna, niż Bayern. Obecnie monachijczycy mogą się pochwalić serią jedenastu kolejnych mistrzowskich tytułów z rzędu.