Skandaliczny transparent przed domem Rafy Beniteza. "To hańba"

Przed posiadłością należącą do trenera Rafy Beniteza pojawił się kontrowersyjny transparent. W ten sposób kibice protestują przed ewentualnym przejęciem przez hiszpańskiego szkoleniowca funkcji trenera Evertonu.
JON SUPER/AP

Rafa Benitez jest doskonale znanym trenerem na Wyspach. Hiszpan w przeszłości trenował Liverpool, czyli odwiecznego rywala Evertonu. Z ekipą z Anfield zdobył w sezonie 2004/04 Ligę Mistrzów, w sezonie 2005/06 Puchar Anglii i Superpuchar UEFA, a w kolejnym Superpuchar Anglii. Obecnie Benitez pozostaje bez pracy, po tym jak opuścił chiński klub - Dalian Professional - w styczniu 2021 roku.

Zobacz wideo To jest geneza porażki Polski na Euro 2020

W ostatnich dniach angielskie media podawały, że 61-letni trener może objąć Everton, występujący w Premier League, po tym jak z funkcji trenera ekipy z Liverpoolu odszedł Carlo Ancelotti, przyjmując ofertę Realu Madryt.

Skandaliczny baner przed domem Rafy Beniteza. Kibicie Evertonu nie chcą, aby został trenerem ich klubu

Benitez był uwielbiany przez kibiców klubu, z czerwonej części miasta. W przeszłości nazwał Everton "małym klubem" po bezbramkowym remisie w derbach Merseyside na Anfield w lutym 2007 roku. Kibice Evertonu do dzisiaj wypominają trenerowi te słowa i dali temu wyraz, umieszczając przed domem Hiszpana skandaliczny transparent, na którym widniał napis: "Wiemy, gdzie mieszkasz. Nie podpisuj kontraktu".

"To złowrogie, naganne, a ludzie za to odpowiedzialni powinni się wstydzić. To hańba - napisał na Twitterze korespondent "Daily Mail", Dominic King.

Według stacji BBC Benitez w ciągu ostatnich dwóch tygodni przeprowadził kilka rozmów z właścicielem Evertonu Farhadem Moshirim i władzami klubu. Hiszpański trener ma związać się z Evertonem trzyletnim kontraktem, a warunki jego zawarcia są praktycznie dogadane. W Premier League Benitez ostatnio pracował w 2019 roku, kiedy odszedł z Newcastle do Chin. Everton w zeszłym sezonie zajął rozczarowujące 10. miejsce w lidze angielskiej i nie zagra w europejskich pucharach.

Więcej o: