Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Fabiański wciąż walczy o Ligę Mistrzów! "Wspaniała interwencja" Polaka

West Ham pokonał na wyjeździe Burnley 2:1 w meczu 34. kolejki Premier League. Dzięki temu drużyna Łukasza Fabiańskiego utrzymała się w grze o Ligę Mistrzów. Polak rozegrał całe spotkanie i został dobrze oceniony przez brytyjskie media.

Drużyna West Hamu musiała wygrać w niedzielę na Turf Moor, aby pozostać w grze o Ligę Mistrzów. Podopieczni Davida Moyesa od samego początku spotkania przeważali, ale nie potrafili sprawić większego zagrożenia pod bramką Nicka Pope'a. W 18. minucie meczu ostrego faulu w polu karnym dopuścił się Tomas Soucek i sędzia był zmuszony podyktować rzut karny dla Burnley. Pewnie wykorzystał go niezawodny Chris Wood i sytuacja West Hamu się skomplikowała. Fabiański nie miał większych szans przy strzale Nowozelandczyka. Na szczęście dla drużyny z Londynu szybko udało się odpowiedzieć na trafienie gospodarzy, bo już w 21. minucie wyrównał Michail Antonio. W 29. minucie ten sam zawodnik wyprowadził West Ham na prowadzenie i wynik pozostał niezmienny do końca spotkania. 

Zobacz wideo "To jest po prostu niemożliwe. Ja na miejscu Szczęsnego zrezygnowałbym z reprezentacji"

Hat-trick Garetha Bale'a w meczu Tottenham - Sheffield UtdWielki mecz Garetha Bale'a! Na taki wyczyn czekał dwa i pół roku [WIDEO]

"Głośny i stabilny jak zawsze". Brytyjskie media dobrze oceniły Fabiańskiego. 

Całe niedzielne spotkanie w Burnley na boisku spędził Łukasz Fabiański. Bramkarz West Hamu w całym meczu nie miał zbyt wiele pracy, ponieważ gospodarze nie oddawali wielu strzałów. W Anglii doceniono go jednak za jedną fantastyczną obronę przy strzale Josha Brownhilla. 

- Świetnie wybronił strzał Brownhilla. Nie mógł nic zrobić przy rzucie karnym, który fantastycznie wykorzystał Wood - napisał "Evening Standard", który ocenił Polaka na "6". Taką samą ocenę przyznał mu portal 90min.com. - Ledwo powąchał piłkę, nie licząc rzutu karnego - napisali w uzasadnieniu dziennikarze portalu. Siódemkę natomiast Fabiański otrzymał od football.london. - Głośny i stabilny jak zawsze w bramce "Młotów". Popisał się wspaniałą interwencją w drugiej połowie, gdy zatrzymał Brownhilla - można przeczytać na stronie. Portal bbc.com wystawił Polakowi ocenę 7.37, a whoscored.com 6.3. 

Łukasz Fabiański ma już w tym sezonie 43 występy we wszystkich rozgrywkach, w których zaliczył 10 czystych kont. Jego West Ham po zwycięstwie z Burnley zajmuje 5. miejsce w tabeli Premier League z trzema punktami straty do czwartej Chelsea. W następnej kolejce zmierzy się na własnym stadionie z Evertonem.

Protest fanów Manchesteru UnitedOficjalnie: "Bitwa o Anglię" przełożona! Kibice United nie pozwolili na rozegranie meczu