Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Bitwa o Anglię" zagrożona! Kibice wtargnęli na murawę Old Trafford [WIDEO]

Rozpoczęcie hitu Premier League: Manchester United - Liverpool jest zagrożone! To przez kibiców gospodarzy, którzy wdarli się na murawę stadionu i głośno protestują przeciwko właścielom klubu.

Już ponad tydzień temu grupa fanów Manchesteru United pojawiła się w ośrodku treningowym klubu w Carrington i protestowała przeciwko właścicielom klubu - rodzinie Glazerów - domagając się ich odejścia. Kibice Manchesteru United już od 2005 roku, czyli momentu zmiany właściciela, sprzeciwiają się rządom amerykańskiej rodziny, nie godząc się z ich działalnością.

Zobacz wideo "Courtois utrzymał Real przy życiu. Bardzo trudne zadanie w rewanżu"

Reprezentant Anglii Justin Fashanu ujawnił w 1990 roku, że jest gejemBył pierwszym jawnym piłkarzem-gejem. Po latach nadal służy za przykład: "Zobaczcie, powiedział, i jak skończył?"

Fani są teraz wściekli na właścicieli za to, że kilka tygodni temu drużyna dołączyła do Superligi. Klub ostatecznie wycofał się z udziału w tych rozgrywkach, ale to i tak nie uspokoiło fanów angielskiego klubu. Uważają oni, że sposób, w jaki klub podjął pierwotną decyzję, był nie do zaakceptowania. Manchester United poinformował o przystąpieniu do nowych rozgrywek bez wcześniejszych konsultacji z fanami.

Kibice w niedzielne popołudnie w liczbie około aż dziesięciu tysięcy zgromadzili się pod stadionem, odpalili race i głośno śpiewali: Jesteśmy Man Utd i nigdy nie przestaniemy. Mieli też flagi z napisem: Kochamy United, nienawidzimy Glazerów.

Zablokowali też autokar z piłkarzami oraz rodziną Glazerów.

Potem sforsowali bramy stadionu i nie przeszkodziła im w tym ochrona obiektu. Wdarli się na Old Trafford i głośno protestowali na murawie.

Ze względu na protest kibiców, hitowy mecz 34. kolejki: Manchester United - Liverpool nie rozpoczął się o godz. 17.30. Na razie nie wiadomo o której i czy w ogóle się odbędzie.

Protest fanów skomentował kilka dni temu Ole Gunnar Solskjaer.

Robert LewandowskiByły reprezentant Polski o Lewandowskim: Powiem coś, co może niektórych zdenerwować

- To bardzo ważne, aby opinie fanów były wysłuchiwane. Musimy komunikować się lepiej. - Gdy odbędą się protesty, to ważne jest, aby były one przeprowadzone w dobrym stylu i z pokojowymi zamiarami. Nie martwiłem się natomiast ani chwili, że nasza uwaga będzie odwrócona od futbolu - przyznał trener Manchesteru United.