Takiego składu półfinalistów STS Pucharu Polski 25/26 pewnie mało kto się spodziewał. W półfinale nie ma bowiem zwycięzcy ubiegłej edycji - Legii Warszawa, finalisty Pogoni Szczecin, aktualnego lidera PKO BP Ekstraklasy - Jagiellonii Białystok, wicelidera - Zagłębia Lubin i trzeciej drużyny - Lecha Poznań. W walce o finał zostały za to trzy drużyny z PKO BP Ekstraklasy: Górnik Zabrze, Raków Częstochowa, GKS Katowice oraz sensacyjny trzecioligowiec - Zawisza Bydgoszcz.
W piątek w południe w siedzibie Telewizji Polskiej odbyło się losowanie par półfinałowych. Jako pierwszy zespół został wylosowany Górnik Zabrze, który ostatni raz po Puchar Polski sięgnął w 1972 roku. Los chciał, że Górnik zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz. Trzecioligowiec, który będzie gospodarzem półfinału, w poprzednich rundach wyeliminował drugoligową Chojniczankę oraz pierwszoligowe: Wisłę Kraków i GKS Tychy.
W drugiej parze dojdzie do hitu z udziałem dwóch drużyn z PKO BP Ekstraklasy: Raków Częstochowa, zwycięzca rozgrywek z lat 2021 i 2022, zmierzy się przed własną publicznością z GKS-em Katowice, który na wygranie PP czeka już 33 lata. Częstochowianie obecnie są na 5. miejscu w ekstraklasie, a Katowiczanie na 11. pozycji. W tym sezonie oba te zespoły grały ze sobą w lidze już dwa razy. Raków dwa razy wygrał 1:0. W obu spotkaniach zwycięskie bramki zdobywał Norweg Jonatan Brunes.
Mecze półfinałowe STS Pucharu Polski zaplanowano na 8 kwietnia. Finał odbędzie się w sobotę, 2 maja na stadionie PGE Narodowym w Warszawie.
Zobacz także: Ambasada Albanii interweniowała ws. meczu z Polską. Kulesza się nie ugiął
Najwięcej razy po Puchar Polski sięgała Legia Warszawa - aż 21. Obecni półfinaliści w sumie wygrali to trofeum dwanaście razy (Górnik Zabrze - sześć razy, GKS Katowice trzy, Raków Czestochowa dwa i Zawisza Bydgoszcz raz).