Powiedział o jedno słowo za dużo. Aż osiem meczów kary

Jim Goodwin, trener Aberdeen został zawieszony na osiem spotkań przez władze ligi szkockiej. To efekt nazwania obrońcy drużyny przeciwnej "oszustem". - Jesteśmy niezwykle rozczarowani tą decyzją - poinformowało Aberdeen w oficjalnym oświadczeniu.

Aberdeen znajduje się w grupie mistrzowskiej ligi szkockiej. Zespół prowadzony przez Jima Goodwina zdobył 13 punktów w ośmiu meczach, a do przegranego 1:3 meczu z Hibernian uległ tylko dwukrotnie - odpowiednio 0:2 Celtikowi Glasgow oraz 2:3 Motherwell. Jedna z sytuacji w meczu Hibernian - Aberdeen wywołała wściekłość u irlandzkiego szkoleniowca.

Zobacz wideo "Furman" z Lecha Poznań triumfatorem Ekstraklasa Games

Trener wprost nazwał piłkarza oszustem i został zawieszony. Na osiem meczów

Aberdeen rozpoczęło idealnie mecz z Hibernian, bo prowadziło już od czwartej minuty dzięki akcji duetu Hayden Coulson - Duk. Sytuacja zmieniła się w końcówce pierwszej połowy, gdy Ryan Porteous upadł w polu karnym, a rzut karny wykorzystał Martin Boyle. Zachowanie obrońcy Hibernian wywołało wściekłość u trenera Jima Goodwina, który nazwał piłkarza oszustem. Całą sprawą zajęły się władze ligi szkockiej, które określiły całą sytuację "wygłaszaniem komentarzy o charakterze obraźliwym lub dyskryminującym".

Scottish FA zdecydowało, że Jim Goodwin zostanie zawieszony na osiem meczów. Irlandzki szkoleniowiec nie pojawi się na ławce Aberdeen w sześciu najbliższych meczach, a pozostałe dwa mecze pozostają w zawieszeniu do końca sezonu. Aberdeen już poinformowało, że zamierza odwołać się od decyzji władz. - Nie wiem, ile razy mu takie rzeczy będą uchodzić na sucho. Mówiłem zawodnikom w tygodniu, żeby uważali na Porteousa w polu karnym. Powiedziałem mu w twarz po meczu, co myślę o jego zachowaniu, to jawne oszustwo - mówił Goodwin.

Taka kara oznacza, że Jim Goodwin nie poprowadzi Aberdeen w meczach z Dundee United, Hearts of Midlothian, Partick Thistle, Motherwell, Rangersami i Hibernian.

Więcej o: