Już w 4. minucie bramkę na 1:0 zdobył Lamine Yamal. 20 minut później było już 2:0 po bramce Ferrana Torresa. Tylko że już chwilę później Atletico zdobyło bramkę na 1:2. Choć Hansi Flick szukał sposobu na przełamanie obrony gospodarzy - w 68. minucie wpuścił na boisko Roberta Lewandowskiego - to Barcelonie nie udało się zdobyć trzeciej bramki. A po czerwonej kartce dla Erica Garcii szanse na sukces zmalały jeszcze bardziej.
I ostatecznie sukcesu nie było. Choć Atletico w końcówce meczu broniło się momentami bardzo rozpaczliwie, to Barcelona nie dała rady zdobyć gola. A to oznacza, że kataloński klub kończy swoją przygodę z Ligą Mistrzów na ćwierćfinale tych rozgrywek. Teraz porażkę swojego zespołu postanowił skomentować Wojciech Szczęsny.
Polak nie szukał winnych porażki, tylko podziękował kibicom oraz swoim kolegom z drużyny.
"Trudny koniec naszej kampanii, ale jestem dumny z drużyny. Dziękuję cules za bycie z nami na każdym kroku" - napisał na Instagramie były bramkarz reprezentacji Polski.
Szczęsny w obecnym sezonie nie jest już tak ważną postacią w Barcelonie - przynajmniej pod względem minut spędzanych na boisku. Golkiper rozegrał łącznie 10 spotkań, w których stracił 17 goli i raz zachował czyste konto. Były reprezentant Polski pozostaje jednak bardzo ważną postacią w szatni, co hiszpańskie media często dają do zrozumienia.
Przed Barceloną bardzo ważna końcówka sezonu. Klub jest faworytem do zdobycia tytułu. W Hiszpanii do rozegrania pozostało 7 kolejek - Barcelona ma aż 9 punktów przewagi nad drugim miejscem, więc tytuł straciłaby jedynie w przypadku absolutnej katastrofy.