Piękny sen Karabachu Agdam w Lidze Mistrzów trwa dalej. Skazywany na pożarcie klub z Azerbejdżanu, choć przegrał aż 0:6 z Liverpoolem w ostatniej kolejce fazy ligowej, zdołał uplasować się na 22. miejscu, które dało awans do play-offów. Łącznie podopieczni Gurbana Gurbanova zdobyli 10 punktów, pokonując Eintracht Frankfurt (3:2), FC Kopenhagę (2:0) i Benfikę (3:2) oraz remisując z Chelsea (2:2).
Kluczową postacią w drużynie Karabachu był polski bramkarz, Mateusz Kochalski. Trener Gurbanov układanie wyjściowej jedenastki rozpoczyna właśnie od niego. 25-letni golkiper jest niekwestionowanym numerem jeden w bramce ekipy występującej na co dzień w Baku i zbiera bardzo dobre recenzje.
- Po odejściu Ibrahima Sehicia Karabach nie potrafił znaleźć bramkarza, który pewnie by bronił. Ale z przyjściem Kochalskiego to się zmieniło. Wiele wniósł do Karabachu. Był pewny i pomagał drużynie w kluczowych momentach - stwierdził azerski dziennikarz Elsevar Mammadov w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
- To nie przypadek, że fani, którzy notorycznie domagali się sprowadzenia nowego bramkarza, przestali tak robić, bo mają wiarygodnego bramkarza jak Kochalski. W tej chwili jest najlepszym bramkarzem w Azerbejdżanie, patrząc na ligę i europejskie puchary - dodał.
Świetne występy byłego bramkarza Stali Mielec sprawiły, że Polaka zaczęły obserwować kluby z czołowych lig w Europie. W grudniu azerskie media informowały o zainteresowaniu ze strony Borussii Dortmund, którym zachwycony miał być trener BVB, Niko Kovac. Po kolejnych udanych meczach Mammadov jest pewny - Karabachowi będzie bardzo trudno zatrzymać Kochalskiego.
- Na pewno dostanie oferty z czołowych europejskich klubów. Sądzę, że już teraz są. Kochalski na pewno wzmocnił Karabach. Będzie trudno go zatrzymać. Latem z pewnością pojawią się bardzo dobre oferty. Będzie kosztować co najmniej 10 mln euro, bo jest bardzo dobry i niesamowicie broni w Lidze Mistrzów - mówił dziennikarz Quafquazinfo.net, sugerując, że polski bramkarz zostanie najdrożej sprzedanym zawodnikiem w historii klubu z Agdamu.
Kontrakt Kochalskiego z Karabachem wygasa latem 2027 roku. Na początku stycznia azerskie media twierdziły, że Polak przedłuży umowę o kolejny rok. Teraz takiej pewności już nie mają.
Zobacz też: Lewandowski kontra reszta Polski. Pokazuje swoją wielkość. Przepaść