To było jedno z najbardziej emocjonujących spotkań w historii Ligi Mistrzów. Benfica pokonała na własnym stadionie Real Madryt 4:2. Portugalczycy potrzebowali dwóch goli przewagi, aby zająć ostatnie miejsce premiowane awansem do 1/16 finału. Taki scenariusz napisał się w ostatniej akcji meczu, w dodatku jego bohaterem był bramkarz gospodarzy, Anatolij Trubin, który uderzeniem głową pokonał Courtoisa.
Na porażkę w Portugalii mocno zareagował gwiazdor Realu Madryt, Kylian Mbappe. Francuz był rozczarowany brakiem konsekwencji w grze Królewskich w bieżącym sezonie.
"Nie ma jasnego wytłumaczenia. Brakuje nam ciągłości w grze; to problem, który musimy rozwiązać. Nie możemy grać dobrze w jednym meczu, a w następnym słabo. Tak nie gra drużyna mistrzowska. Zasługujemy na miejsce, w którym jesteśmy" - nie gryzł się w język Mbappe, cytowany przez "Marca".
Zobacz też: Hit nad hity! Oto potencjalni rywale Barcelony w 1/8 finału Ligi Mistrzów
Mbappe odniósł się również do samego spotkania w Lizbonie. Francuz stwierdził, że Królewscy wyglądali w środowy wieczór fatalnie, a czwarty gol dla Benfici był tylko zwieńczeniem bardzo słabego spotkania w wykonaniu hiszpańskiej drużyny.
"Graliśmy fatalnie… Potem, już przegrywając 3:2, czwarty gol niczego nie zmienił. To trochę żenujące, ale to niczego nie zmienia. Brakuje nam wszystkiego po trochu. Nie powiem, że to tylko problem z nastawieniem czy po prostu z graniem w piłkę. W Lidze Mistrzów każdy szczegół jest ważny" - podkreśla Mbappe, cytowany przez "Marca".
Królewscy mają spore szanse na ewentualny rewanż z Benficą. W 1/16 finału Ligi Mistrzów Real może trafić na Portugalczyków lub FK Bodo Glimt. Losowanie zaplanowano na piątek o godz. 12.00 w Nyonie.