Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Neymar i Mbappe dali oddech Paris Saint-Germain. Tak odpowiedzieli na krytykę

PSG miało w tym meczu momenty znakomite i takie, o których wolałoby zapomnieć. Wyjazdowa wygrana 3:1 z Manchesterem United była bardzo ważna, bo przybliżyła Francuzów do wyjścia z grupy Ligi Mistrzów i poprawiła atmosferę, również w formacji ofensywnej drużyny.

Zapominamy wszystko? - pytało może nieco ironicznie "L’Equipe" przed spotkaniem z Manchesterem United. Spotkaniem niezwykle ważnym. Nie dość, że z liderem grupy H, drużyną, która upokorzyła mistrza Francji na Parc des Princes (2:1), to jeszcze starciu o stawkę. Przegrana w tym meczu oznaczała zminimalizowanie szans na awans do play-offów Champions League. Tyle samo punktów co Francuzi miała groźna ekipa RB Lipsk.

Zobacz wideo "Jak zobaczyłem twarz Kloppa, zrobiło mi się smutno" [SEKCJA PIŁKARSKA #74]

Fatalne statystyki niewidziane od lat

O występach PSG w ostatnim czasie rzeczywiście można było zapomnieć. Drużyna rozczarowywała nie tylko wynikami i stratami punktów w lidze (z Monaco czy Bordeaux), ale też stylem gry właśnie w Lidze Mistrzów. Po porażce z Czerwonymi Diabłami i przegranej w wyjazdowym meczu z Lipskiem, nawet domowe skromne zwycięstwo z tym rywalem zmuszało do krytyki, za minimalizm i brak zaangażowania

Nowy rekordzista Ligi Mistrzów! Absolutny fenomen. Mistrz świata w udowadnianiuNowy rekordzista Ligi Mistrzów! Absolutny fenomen. Mistrz świata w udowadnianiu

Styl, który wtedy rozczarowywał, odzwierciedlały liczby. Z RB PSG miało najmniejszy procent posiadani piłki we wszystkich meczach Ligi Mistrzów z ostatnich 3 lat (37 proc.). Najgorszy wskaźnik celnych podań od czasów... gdy w klubie nie było jeszcze katarskich inwestorów (75 proc). A spotkanie kończyło z tylko trzema strzałami na bramkę rywali, za co wstydzić mogli się kosmicznie wynagradzani Neymar, Mbappe czy Di Maria.

Spotkanie z United, PSG zaczęło tak, jakby te wszystkie zarzuty słyszało i chciało za nie przeprosić. Goście weszli na połowę gospodarzy i bawili się z nimi przez 6 minut, stosując wysoki pressing, zabierając im piłkę i stwarzając kilka sytuacji. Zabawę fajerwerkami ubarwili Mbappe, który biegł z piłką w okolicach pora karnego i strzelił na bramkę de Gei. Piłka odbiła się jednak od jednego z rywali i poleciała w stronę Neymara, który umieścił ją w bramce z ostrego kąta.

Ten koncert gry PSG trwał jednak tylko kilkanaście minut, a potem Francuzi spoczęli na laurach i wróciły niedawno wspominane zarzuty. Kto wie jakby to spotkanie się zakończyło, gdyby nie dość szczęśliwy gol Marquinhosa w drugiej połowie i wyrzucenie z boiska Freda. W przewadze ekipa Thomasa Tuchela zaczęła powoli odzyskiwać kontrolę nad grą, choć była to już 70 minuta meczu. Gol Neymara z siedmiu metrów do niemal pustej bramki dobił rywala w końcówce starcia.

PSG odetchnęło, ale ma lekki kaszel

Czy to był mecz na przełamanie PSG? Pokazujący, że kłopotów w drużynie nie ma? Na pewno ważny dla formacji ofensywnej mistrza Francji. Neymar z Lipskiem był w stanie trafić tylko z karnego. Teraz zaliczył dwa gole, ale co warto w przypadku niego podkreślić, zagrał zespołowo. Kilka razy znakomicie obsłużył kolegów z drużyny, nieco ograniczył liczbę swych nonszalanckich dryblingów na środku boiska. Mbappe przeprowadził kilka ważnych akcji, choć w znakomitej sytuacji nie potrafił przełamać swej strzeleckiej niemocy. Młody Francuz w Lidze Mistrzów nie może zdobyć bramki od grudnia 2019 roku, ale warto przypomnieć, że w tym czasie miał uraz, a w październiku przechodził koronawirusa. To właściwie na dwójce Neymar – Mbappe w praktyce spoczywał ciężar nękania MU, bo Moise Kean, który niespodziewanie zagrał od początku był jednym z najmniej produktywnych graczy PSG i został ściągnięty z boiska po godzinie gry. Angel Di Maria na boisku nie pojawił się wogóle, choć do wejścia był szykowany w końcówce. Ważnym graczem okazał się Marco Verratti, którego w starciu z Lipskiem zabrakło. To on umiejętnie kierował środkiem pola, pomagał wywierać presję na rywali, dbał o to by Neymar i Mbappe pomagali w defensywie i scalał drużynę.

Cztery gole w jednym meczu! Napastnik Chelsea pobił rekord wszech czasów Ligi Mistrzów!Cztery gole w jednym meczu! Napastnik Chelsea pobił rekord wszech czasów Ligi Mistrzów!

Ale PSG wygrało to spotkanie również dzięki temu, że w kluczowych akcjach mylili się rywale. Że Edinson Cavanii w znakomitej sytuacji nie uderzył kilka centymetrów niżej, tylko obił poprzeczkę, że fatalnie z bliska pomylił się Anthony Martial. Ekipa z Anglii nie była z przodu skuteczna, a może też nie sprzyjało jej szczęście.

Wygrana 3:1 pozwala francuskiemu klubowi chwycić los w swoje ręce. By awansować do fazy play-off Ligi mistrzów, za tydzień wystarczy im remis z najsłabszym grupie Basaksehirem. Wygrana zapewni pierwsze miejsce w grupie. To pewnie dlatego po meczu w Manchesterze Francuzi byli wyraźnie zadowoleni. Neymar przytulił się z Mbappe, żartował z innymi kolegami.

PSG po ostatnich meczach wyraźnie złapało oddech, ale na lekki kaszel ciągle musi uważać.

W grupie H jeszcze wszystko może się zdarzyć. Któryś z bogaczy pożegna Ligę Mistrzów?W grupie H jeszcze wszystko może się zdarzyć. Któryś z bogaczy pożegna Ligę Mistrzów?