Tak wygląda tabela Ekstraklasy po meczu Widzewa! Co za walka o utrzymanie

Widzew Łódź wykorzystał nadarzającą się szansę, ale łatwo nie było. Zespół mierzył się na własnym stadionie z ostatnim w tabeli Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, na dodatek od 68. minuty grał w przewadze, ale nie był w stanie sforsować defensywy rywali. Dopiero w końcówce ta sztuka się udała. Gospodarze zdobyli trzy punkty. Tak wygląda tabela Ekstraklasy po meczu Widzew Łódź - Bruk-Bet Termalica Nieciecza.
Widzew Łódź
L / PAP

- Wiedząc, jak podchodzi do tego właściciel Widzewa, pan Robert Dobrzycki, na pewno plan jest taki, że ten człowiek zostanie. I będzie tym, który będzie chciał jak najszybciej wrócić do Ekstraklasy - mówił Radosław Majdan na łamach "Przeglądu Sportowego Onet", odnosząc się do ewentualnego scenariusza po spadku Widzewa Łódź. Klub nie wywiesza jednak białej flagi, mimo że sytuacja jest trudna. Po 27 kolejkach zajmował 17. lokatę, ale do bezpiecznej strefy nie tracił wiele, bo zaledwie trzy punkty. W sobotnie popołudnie miał kapitalną szansę, by do niej wrócić, choć na chwilę. Czy tak się stało?

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Wygrana gospodarzy w Łodzi. Widzew wywalczył trzy punkty w samej końcówce

W 28. kolejce Ekstraklasy Widzew Łódź podejmował na własnym stadionie inną drużynę walczącą o utrzymanie. To ostatni w tabeli Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Wysoka wygrana mogła wywindować gospodarzy na 15. lokatę. Pierwsza połowa była jednak dość rozczarowująca.

Początek faktycznie należał do łódzkiej drużyny, oddała kilka strzałów, ale żaden z nich nie poleciał w światło bramki. Dwa celne uderzenia oddał za to Bruk-Bet. W końcówce goście byli naprawdę silni, ale brakowało skuteczności. Pierwsza partia zakończyła się bezbramkowym remisem. Kibice Widzewa byli coraz bardziej zniecierpliwieni. Piłkarze też. W 68. minucie uśmiechnęło się do nich szczęście, bo drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Arkadiusz Kasperkiewicz. Widzew robił, co mógł, by strzelić gola w przewadze. I udało się, ale dopiero w 90. minucie. Wówczas do siatki trafił Sebastian Bergier.

Zwycięstwo Widzewa nie pozwoliło mu wyjść ze strefy spadkowej, ale przybliżyło go do tego celu. Awansował na 16. miejsce. Ma 33 punkty na koncie, a więc tyle samo, co 17. Arka Gdynia, a także 15. Legia Warszawa, znajdująca się w bezpiecznej strefie. Tyle tylko, że zarówno trójmiejska, jak i stołeczna ekipa nie rozegrali jeszcze meczów w tej kolejce. A co z Bruk-Betem? Jego sytuacja stała się jeszcze trudniejsza i spadek wydaje się niemal pewny. Ma 26 "oczek".

Zobacz też: Fatalne wieści płyną z Holandii. Chodzi o Jakuba Modera. 

Tabela Ekstraklasy po meczu Widzew Łódź - Bruk-Bet Termalica Nieciecza:

  1. Lech Poznań - 27 meczów, 45 punktów, bilans bramkowy 46:37
  2. Jagiellonia Białystok - 28, 43 pkt, 44:35
  3. Górnik Zabrze - 27, 42 pkt, 39:32
  4. Wisła Płock - 28, 42 pkt, 29:26
  5. Zagłębie Lubin - 27, 41 pkt, 41:33
  6. Raków Częstochowa - 27, 39 pkt, 36:34
  7. GKS Katowice - 27, 39 pkt, 36:35
  8. Motor Lublin - 27, 38 pkt, 36:39
  9. Korona Kielce - 28, 37 pkt, 36:34
  10. Lechia Gdańsk - 28, 37 pkt, 55:51
  11. Cracovia - 27, 36 pkt, 31:31
  12. Piast Gliwice - 27, 35 pkt, 34:36
  13. Radomiak Radom - 27, 34 pkt, 43:41
  14. Pogoń Szczecin - 27, 34 pkt, 36:42
  15. Legia Warszawa - 27, 33 pkt, 32:31
  16. Arka Gdynia - 27, 33 pkt, 28:45
  17. Widzew Łódź - 28, 33 pkt, 33:35
  18. Bruk-Bet Termalica Nieciecza - 28, 25 pkt, 33:51.

Do końca sezonu pozostało już coraz mniej meczów. Widzew będzie miał ich tylko sześć. W kolejnym zmierzy się na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Zaplanowano go na sobotę 18 kwietnia, na godzinę 14:45.

Więcej o: