Szczęsny wprost: Polacy i Serbowie to są bracia

Serbscy kibice mieli okazję spotkać się oko w oko z największymi gwiazdami FC Barcelony - w tym z Wojciechem Szczęsnym i Robertem Lewandowskim. Obaj natychmiast stali się jednymi z głównych bohaterów zakulisowego wydarzenia. Bramkarz próbował rozmawiać w obcym języku, uznając Polaków i Serbów za braci. Kilka miłych słów w stronę gości skierował też kapitan reprezentacji Polski.
Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski
Screen - X/FC Barcelona

Marzeniem wielu kibiców jest spotkanie z największymi gwiazdami swojej ulubionej drużyny - tym bardziej, jeżeli tą drużyną jest FC Barcelona. Fani z Serbii spełnili to marzenie podczas specjalnego wydarzenia, na którym spędzili czas ze swoimi idolami.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Zakulisowe spotkanie z piłkarzami Barcelony zorganizował serbski bukmacher, jeden ze sponsorów klubu. Kibice mieli okazję spotkać największe gwiazdy zespołu, poprosić o zdjęcia i autografy, a także zadać pytania. Wśród zawodników, którzy pojawili się wśród kibiców, byli między innymi Eric Garcia, Marcus Rashford, Wojciech Szczęsny czy Robert Lewandowski.

Wojciech Szczęsny - świetny bramkarz i poliglota

- Możemy porozmawiać po serbsku, chcę usłyszeć pytania po serbsku! - wykrzyknął Szczęsny. Bramkarz chciał sprawdzić, jak podobne do siebie są języki polski i serbski. Różnice są stosunkowo niewielkie, więc Szczęsny poradził sobie ze zrozumieniem pytania o najlepszego obecnie piłkarza na świecie. - Polacy i Serbowie to bracia - skomentował swoje zdolności lingwistyczne, co zachwyciło gości.

Zobacz też: Polska fenomenem na skalę światową. Zachód nie może się nadziwić

Szczęsny odpowiedział też na pytanie dotyczące kolegi z drużyny, z którym najpewniej czuł się na boisku. Wyróżnił byłego obrońcę Juventusu, Giorgio Chielliniego. - Jest moim ulubionym i najbardziej niezawodnym piłkarzem, z którym grałem. Dzięki niemu miałem bezcenne poczucie bezpieczeństwa. Wiedziałem, że nic nie musiałem robić sam - wytłumaczył.

Lewandowski kocha Serbię

Kilka słów do fanów skierował również Robert Lewandowski. - Cześć, Serbio! Kocham cię - rozpoczął, zanim jeszcze usłyszał pierwsze pytanie od gości. Za zawodnika o najpotężniejszym strzale w drużynie uznał obrońcę Ronalda Araujo, a najbardziej oddanym piłkarzem w Barcelonie jest Gavi. - Najciężej trenuje, a jego dyscyplina na boisku jest niesamowita - skwitował. 

Na spotkaniu panowała bardzo dobra atmosfera, czemu nie można się dziwić. Barcelona jest coraz bliżej obrony mistrzowskiego tytułu, mając sześć punktów przewagi nad Realem Madryt, a swój mecz Duma Katalonii rozegra dopiero w sobotę. 

Więcej o: