Kluczowy w kontekście walki o wicemistrzostwo Holandii mecz NEC Nijmegen - Feyenoord odbędzie się w niedzielę, 12 kwietnia o 14:30. Na pięć kolejek przed końcem sezonu trzeci z rzędu tytuł zdobyło PSV Eindhoven, uwaga przenosi się więc na dalsze pozycje.
Po 29. kolejce Feyenoord zajmuje drugie miejsce w Eredivisie, mając punkt przewagi nad NEC oraz Twente - ci ostatni mają jednak jeden mecz rozegrany więcej. Wicemistrzowie awansują bezpośrednio do Ligi Mistrzów, trzeci zespół ligi będzie musiał zagrać w eliminacjach do LM, a drużyna, która zakończy rozgrywki poza podium, trafi do rund eliminacyjnych Ligi Europy.
Stawka niedzielnego spotkania jest więc niezwykle wysoka. Zwycięzcy staną się faworytami do zdobycia wicemistrzostwa. Feyenoord zmarnował dużą przewagę - w ostatnich tygodniach zremisował z walczącymi o utrzymanie FC Volendam i NAC Breda. Z kolei w meczu z Ajaksem sytuację uratował Jakub Moder. Wykorzystany rzut karny zapewnił punkt.
Zobacz też: Polska fenomenem na skalę światową. Zachód nie może się nadziwić
Reprezentant Polski najpewniej jednak opuści jedno z najważniejszych spotkań sezonu. Jak przekazuje portal Feyenoord24.net, holenderskie media donoszą o nieobecności Modera podczas treningów w tym tygodniu. 27-latek nie uczestniczył w zajęciach z drużyną ani we wtorek, ani w piątek. Brakuje jednak informacji dotyczących przyczyn absencji.
Jakub Moder przez kilka miesięcy był poza składem Feyenoordu. Przerwa spowodowana była urazem pleców odniesionym podczas przygotowań przedsezonowych. 27-latek wrócił do gry w lutym, a przed barażowym meczem z Albanią pomocnik trenował indywidualnie. - Są troszkę na boku, żeby zmniejszyć obciążenia - mówił rzecznik kadry, Emil Kopański, na temat Modera i Piotra Zielińskiego.
Robin van Persie, trener Feyenoordu, ma spore problemy z wyborem składu na mecz z NEC Nijmegen. Szkoleniowiec na przedmeczowej konferencji prasowej przyznał, że sam nie jest w stanie określić, którzy zawodnicy będą dostępni, a którzy nie zagrają w niedzielę z powodu kontuzji.