Boniek mówi wprost, co sądzi o Vukoviciu w Widzewie

Aleksandar Vuković to już czwarty w sezonie 2025/26 trener Widzewa Łódź. Serbski szkoleniowiec zastąpił na stanowisku Chorwata Igora Jovicevicia po porażce Łodzian z GKS-em Katowice w ćwierćfinale Pucharu Polski. Na temat zatrudnienia "Vuko" na łamach "Weszło" wypowiedział się Zbigniew Boniek. - Jest profesjonalistą i w ogóle nie przeszkadza mi, że kiedyś grał i trenował w Legii - przyznał.
legia - rakow
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Widzew Łódź w sezonie 2025/26 zawodzi na każdym polu. W Ekstraklasie Łodzianie zajmują przedostatnie, 17. miejsce, a z Pucharem Polski pożegnali się na etapie ćwierćfinału, przegrywając po rzutach karnych z GKS-em Katowice. A w tle wydarzeń boiskowych widnieje ponad 20 milionów euro wydanych na transfery i aż trzy zmiany szkoleniowców. Ostatnia dokonała się w tym tygodniu.

Zobacz wideo Vuković uratuje Widzew? Żelazny: To wciąż jest niedoceniany trener, ma świetny warsztat

Vuković? Boniek mówi wprost. "To najlepsze rozwiązanie"

Igor Jovicević wyleciał z pracy po 141 dniach, a jego miejsce zajął Aleksandar Vuković. W czasie kadencji chorwackiego szkoleniowca Łodzianie rozegrali 14 meczów, w których zanotowali pięć zwycięstw, dwa remisy i aż siedem porażek. Na temat pracy Jovicevicia w Łodzi na łamach portalu "Weszło" wypowiedział się Zbigniew Boniek.

- Zwalnianie trenerów nie jest przyjemnością dla żadnego klubu. Jeśli chodzi o pana Jovicevicia, to wydaje mi się, że jego pomysł na Widzew po prostu nie działał. Był chaos, były błędy, także taktyczne i w prowadzeniu drużyny. Nie chcę ich wyliczać, choć dziś byłoby to łatwe, ale jest to już zakończony temat. Muszę jednak powiedzieć, że gdybym to ja miał zwolnić trenera Jovicevicia, to zrobiłbym to po meczu z Pogonią i nie czekałbym do spotkania pucharowego. Uważam, że był to błąd i strata czasu - twierdzi były prezes PZPN.

Jednocześnie były zawodnik Widzewa jest olbrzymim fanem zatrudnienia Vukovicia. Boniek podkreśla, że to idealny wybór, jeśli klub z Łodzi będzie chciał inwestować w długotrwały projekt.

- Jest to najlepsze rozwiązanie na ten moment, bo nie jest to żaden strażak, a trener, na którym można budować przyszłość klubu. Trener jest profesjonalistą i w ogóle nie przeszkadza mi, że kiedyś grał i trenował w Legii. Kto jest zawodowcem, ten zawsze chce wykonywać jak najlepszą pracę dla tego, kto mu płaci. Do klubu przywiązani są przede wszystkim kibice - uważa były reprezentant Polski.

- Życzę więc Aleksandarowi wszystkiego najlepszego i żeby na początek uratował Widzew przed spadkiem. Niech w Widzewie nie myślą, że spadek jest niemożliwy. Przyjmowanie takiej postawy, że „nam nic nie grozi" jest absolutnym błędem. Czyli: naprzód Widzew! Życzę wszystkiego najlepszego trenerowi Vukoviciowi. A trenera Jovicevicia też uważam za dobrego szkoleniowca, choć niestety w Widzewie jego pomysł nie działał - zakończył "Zibi".

Aleksandar Vuković poprowadzi Łodzian już w najbliższym starciu ligowym. Na początek pracy w Widzewie czeka go mecz u siebie z Lechem Poznań. Spotkanie to zaplanowano na sobotę 7 marca o godz. 17:30.

Zobacz też: Trzy miesiące do mundialu, a Amerykanie już boją się katastrofy

Więcej o: